Raport

#FabrykahejtuPO

„GW” o sztabie kandydatki PO: Wygra wybory, wejdą ludzie Tuska

„Machina wyborcza PO nie działa” (fot.arch.PAP/Radek Pietruszka)

„Gazeta Wyborcza” opisała kulisy pracy sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Gazeta sugeruje, że jeśli kandydatka Platformy Obywatelskiej wygrałaby majowe wybory prezydenckie, wówczas do pałacu weszliby ludzie Donalda Tuska.

Drwiny polityków KO-PO z prezydenta, gdy stanął na baczność podczas hymnu

Prezydent podkreślał, że głównym celem jego prezydentury jest byt przeciętnej polskiej rodziny – wskazał w programie „Gość Wiadomości” wiceszef...

zobacz więcej

Jak piszą autorki publikacji, ze strategami Kidawy-Błońskiej pracuje Igor Ostachowicz, „przez lata główny spin doktor Tuska”.

– Dla nas obecność Nowaka i Ostachowicza znaczy jedno: Tusk jest zaangażowany w kampanię bardziej, niż się nam wydaje. Jeśli Małgorzata Kidawa-Błońska wygra, to w Pałacu Prezydenckim powstanie nowy ośrodek władzy. Nasza kandydatka nie ma praktycznie żadnego zaplecza. Kto tam będzie grał pierwsze skrzypce? Ludzie Tuska – komentuje „polityk Koalicji Obywatelskiej”.

W kolejnej części publikacji odniesiono się do strategii wyborczej kandydatki PO. – Mamy strategię, będzie hasło – uspokajają sztabowcy, którzy „są przekonani, że ich machina wyborcza już sprawnie działa”. Z kolei zdaniem specjalisty od marketingu wyborczego jest wręcz odwrotnie. – Nie działa – ocenia i podaje przykład Zgierza.

Chodzi o spotkanie z mieszkańcami 29 stycznia. – Spotkanie było zamknięte, jakieś 80 osób, z czego 70 to lokalni działacze partii. Oni na takie spotkania przychodzą, by się z kandydatką poprzytulać, zrobić selfie, by potem pokazać, jak są ustawieni. Kandydatka musi wychodzić do wyborców, nie tylko do działaczy swojej partii. Spotkanie powinno ściągnąć 300-400 osób. Nietrudno je zorganizować. Wolontariusze tydzień wcześniej porozwieszaliby w okolicy plakaty z zapowiedzią. Jednak sztab robi to trzy dni przed. O wiele za późno – mówi rozmówca gazety.

źródło:
Zobacz więcej