Inspektorzy wzięli się za stacje narciarskie. Wcześniej „nie było takiej potrzeby”

Szesnaście stacji narciarskich do końca lutego zostanie skontrolowanych przez inspektorów nadzoru budowlanego. Wszystko po to, by uniknąć tragedii, jaka miała miejsce w poniedziałek w Bukowinie Tatrzańskiej. Do tej pory kontrole obiektów tymczasowych nie były tak szczegółowe, bo „nie było takiej potrzeby, nikt nie miał świadomości, że taki obiekt może spowodować taką tragedię”– powiedział w rozmowie z TVP3 Kraków Jan Kęsek, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Zakopanem.

Zarzuty dla inwestora po tragedii w Bukowinie Tatrzańskiej

zobacz więcej

Wiadomo już, że właściciel wypożyczalni sprzętu narciarskiego, której zerwany dach dach zabił w poniedziałek trzy osoby, w ciągu ostatnich trzech lat nie starał się o pozwolenie na budowę. Gdyby wystąpił o taką zgodę, i tak by jej nie dostał. Wierzcholek Rusińskiego Wierchu objęty jes planem zagospodarowania przestrzennego, z którego jasno wynika że na tym terenie nie wolno nic budować.

Konstrukcja zbudowana z naczepy tira, do której dach był przymocowany 5-centymetrowymi wkrętami, zostanie rozebrana. Na tym jednamk nie koniec – w całym powiecie rozpoczęła się kontrola infrastruktury wokół stacji narciarskich. Inspektorzy przyjrzą się też wszystkim budowlom tymczasowym.

– Kontrolujemy te obiekty, robimy tak zwaną inwentaryzację. Zorientujemy się, ile obiektów jest tzw. tymczasowych, które powinny być po sezonie rozebrane – powiedział w rozmowie z TVP3 Kraków Jan Kęsek, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Zakopanem.

Jak dodał Kęsek, do tej pory kontrole nie byly tak szczegółowe. – Nie były kontrolowane obiekty towarzyszące, bo nie było takiego zapotrzebowania, takiej potrzeby wtedy. Nikt nie miał świadomości, że taki obiekt może spowodować taką tragedię – wyjaśnił.

Do takich zdarzeń dochodziło już jednak w przeszlości. Dwa lata temu drewniana brama przygniotła ludzi w Białce Tatrzańskiej. Dwie osoby zginęły.

Potrzebne zmiany w prawie

Zdaniem samorzadowców i urzędników w walce z samowolami budowlalnymi i konstrukcjami tymczasowymi, które mogą strwarzać zagrożenie, nie pomaga obowiazująca ustawa Prawo budowlane

– Każdy może zgłosić taki obiekt i wybudować go sposobem gospodarczym. Nikt nie ponosi odpowiedzialności, nikt nie sprawdza, czy to jest wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną, z normami bezpieczeństwa – powiedział Piotr Bąk, starosta powiatu tatrzańskiego.

Nadzór budowlany do reformy

W poniedziałek doszło na parkingu przy górnej stacji wyciągu narciarskiego Rusiń-Ski w Bukowinie Tatrzańskiej zerwany dach z wypożyczalni sprzętu narciarskiego spadł wprost na cztery osoby, które przyjechały na zimowy wypoczynek z Warszawy.

Mimo reanimacji na miejscu zdarzenia, nie udało się uratować 52-latki i jej 15-letniej córki. 21-latka – druga córka zmarłej kobiety – w bardzo ciężkim stanie została przetransportowana do szpitala w Nowym Targu, gdzie zmarła wieczorem tego samego dnia. Kolejny poszkodowany to 16-latek, który z urazami głowy i stłuczeniem barku trafił do szpitala w Zakopanem. Chłopak jest spokrewniony z ofiarami wypadku.

– Chcemy zapobiegać takim tragediom jak ta w Bukowinie Tatrzańskiej, dlatego m.in. nadzór budowlany będzie reformowany – zapowiedziała w piątek minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Dodała, że zespół roboczy do końca marca opracuje główne założenia reformy.

źródło:
Zobacz więcej