Urzędnicy podpisywali się pod listą Kidawy-Błońskiej? Administrator Soku z Buraka donosi

Akcję zrelacjonował Marcin Mycielski, jeden z zarządzających hejterską stroną Sok z Buraka (fot. PAP/Piotr Nowak/tt/@mycielski)

Sztab Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w Belgii wpadł na pomysł zbierania podpisów pod listami poparcia przed Stałym Przedstawicielstwem RP. Akcję zrelacjonował Marcin Mycielski, jeden z zarządzających hejterską stroną Sok z Buraka.

Zarządza Sokiem z Buraka. Został mianowany szefem w sztabie Kidawy-Błońskiej

Marcin Mycielski – działacz Fundacji Otwarty Dialog i KOD, były korespondent „Gazety Wyborczej”, zarządzający hejterską stroną Sok z Buraka –...

zobacz więcej

Członkowie sztabu stanęli pod wejściem do budynku Stałego Przedstawicielstwa RP przy Unii Europejskiej w Brukseli. Podpisanie listy proponowali wychodzącym i wchodzącym do niego osobom.

– Liczymy na to, że skoro PiS popiera demokrację, skoro częścią demokracji jest pluralizm, to również zgodzą się podpisać naszą listę – powiedział szef sztabu Marcin Mycielski, rozpoczynając akcję.

Jak się okazało, być może ku zdumieniu zaangażowanych w akcję, w niektórych przypadkach sztabowi udało się uzyskać podpis.

O Mycielskim, byłym dziennikarzu „Gazety Wyborczej” i działaczu KOD, było głośno na początku stycznia, kiedy to – prawdopodobnie na skutek usterki – na Facebooku pojawiły się informacje dotyczące tego, kto może publikować na poszczególnych fanpage'ach. Jak się okazało, w zakładce „członkowie zespołu” na znanej hejterskiej stronie Sok z Buraka wyświetla się właśnie profil Mycielskiego.

Facebookowa strona SokzBuraka, która istnieje w sieci od pięciu lat, a którą „lubi” ponad 800 tys. osób, jest przestrzenią, gdzie powstały już setki hejterskich i fejkowych wpisów. Większość z nich dotyczy polityków Prawa i Sprawiedliwości. Jej treści uderzają też w Kościół katolicki i dziennikarzy TVP. Strona udostępniała również materiały przychylne m.in. obecnemu prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu.

źródło:
Zobacz więcej