„GW” namawia do łamania prawa. „Kto chce, niech powiesi plakat w przychodni onkologicznej”

Jarosław Kurski proponuje wieszanie plakatów z „Gazety Wyborczej” w poczekalniach przychodni onkologicznych (fot. arch.PAP/Grzegorz Jakubowski0

Zgodnie z przepisami polskiego prawa, „kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, (...) albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny”, a „podżeganie i pomocnictwo” w tym czynie jest karalne. Mimo to, wiceszef „Gazety Wyborczej” wzywa czytelników, żeby polityczny plakat dołączony do gazety „wyciąć i powiesić na przykład na słupie, albo w poczekalni przychodni onkologicznej”.

Lichocka: Wyrażam ubolewanie; mój ruch został źle zrozumiany

Posłanka Joanna Lichocka z PiS deklaruje, że jest gotowa stanąć przed sejmową komisją etyki, by wyjaśnić piątkowe zajście z sali obrad. Politycy...

zobacz więcej

Plakat, który ma zostać zamieszczony w „Gazecie Wyborczej” przedstawia posłankę PiS Joannę Lichocką w trakcie obrad Sejmu. Na fotografii został uchwycony moment, w którym – zdaniem opozycji – posłanka pokazuje środkowy palec.

„Kto chce, niech sobie wytnie ostatnią stronę jutrzejszej »Gazety Wyborczej« i powiesi na przykład na słupie albo w poczekalni przychodni onkologicznej” – napisał na Twitterze Jarosław Kurski. Czy zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” namawia w ten sposób do łamania prawa?

Art. 63a Kodeksu Wykroczeń podaje, że „kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny”. Także „podżeganie i pomocnictwo” w tym czynie jest karalne.

Wpis Kurskiego skrytykowało wielu internautów. „Pewnie na onkologię Pan przeznaczy sprzedaż tej gazety?”, „Wy naprawdę macie Polaków za idiotów” – piszą komentujący.

źródło:
Zobacz więcej