Raport

#FabrykahejtuPO

Atak na wioskę; jest wielu zabitych. „Niektórzy zostali spaleni”

Napaści dokonała grupa ok. 30 uzbrojonych mężczyzn (fot. REUTERS/Malick Konate, zdjęcie ilustracyjne)

Co najmniej 20 osób zginęło w nocy z czwartku na piątek w wiosce Ogossagou w centralnej części Mali – poinformowały miejscowe władze. Niespełna rok temu w tej samej osadzie doszło do masakry, w której zginęło 160 jej mieszkańców należących do ludu Fulani.

Atak na obóz wojskowy. Jest wielu zabitych

19 żołnierzy armii Mali zginęło, a pięciu zostało rannych w dokonanym w niedzielę nad ranem ataku na obóz wojskowy w środkowej części kraju –...

zobacz więcej

– Liczenie zmarłych odbyło się w obecności wojska i służby zdrowia. Mamy 20 zabitych, niektórzy zostali spaleni – powiedział przywódca wioski Aly Ousmane Barry. Dodał, że wieś została częściowo spalona, a napastnicy zrabowali zapasy żywności oraz bydło.

Według świadków ataku dokonała grupa ok. 30 uzbrojonych mężczyzn. Wcześniej z okolic wioski wycofały się oddziały malijskiej armii, które w rejonach tych często ścierają się z dżihadystycznymi bojownikami.

W marcu zeszłego roku na skutek wybuchu międzyplemiennej przemocy w wiosce tej zginęło 160 osób, w tym ok. 50 dzieci. Ofiarami masakry padły przede wszystkim osoby z ludu Peuhl (Fulani), a według lokalnych władz ataku dokonała partyzantka Dan Na Ambassagou, skonfliktowanego z Peulhami ludu Dogon.

Umacniająca się od kilku lat pozycja islamistycznych radykałów w środkowym Mali popsuła stosunki między Peulhami a Dogonami. Dogoni oskarżają Peulhów o popieranie dżihadystów, ci z kolei zarzucają Dogonom, że wspierają malijską armię, która prowadzi walkę z terroryzmem.

Według Human Rights Watch (HRW) w 2019 roku w środkowym Mali zginęło ok. 500 cywilów. HRW niejednokrotnie już apelowała do malijskiego rządu o pociągnięcie sprawców zbrodni do odpowiedzialności.

źródło:

Zobacz więcej