Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Ta przemowa doprowadziła do przemian w Polsce. Przywódca ZSRR potępił Stalina

Treść tajnej przemowy trafiła na Zachód za sprawą polskiego dziennikarza (fot. Keystone-France/Gamma-Keystone via Getty Images)

14 lutego 1956 roku rozpoczął się w Moskwie XX Zjazd Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Przywódca ZSRR, Nikita Chruszczow wywołał wówczas poruszenie po obu stronach żelaznej kurtyny, potępiając Józefa Stalina za jego zbrodnie. Dr Adam Buława, historyk wojskowości z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie opowiedział portalowi tvp.info, jak za sprawą polskiego dziennikarza referat Chruszczowa trafił na Zachód oraz jak wpłynął on na przemiany w PRL.

„Fałszywy obraz wydarzeń”. MSZ krytykuje Putina za słowa o Polsce

„Z niepokojem i niedowierzaniem odnotowujemy wypowiedzi przedstawicieli władz Federacji Rosyjskiej, w tym prezydenta Władimira Putina dotyczące...

zobacz więcej

Nikita Chruszczow, będący bliskim współpracownikiem Józefa Stalina, postanowił w pewnym momencie potępić zbrodnie swojego poprzednika. Wynikało to z jego osobistych przekonań, czy chodziło raczej tylko o realizację pewnych celów politycznych?

Dr Adam Buława: Wystąpienie Chruszczowa odbyło się w zamkniętym gronie działaczy komunistycznych. W swoim referacie oskarżał on Stalina o zbrodnie, jednak nie chciał, aby tekst przemówienia został udostępniony na zewnątrz.

Warto wspomnieć, że w 1939 r. Chruszczow pojawił się w Polsce wraz z żołnierzami wkraczającymi na Kresy Wschodnie. Wiele podobnych grzechów miał on jeszcze na sumieniu. Natomiast w 1956 r. – co charakterystyczne – tak naprawdę nie skrytykował on bezpośrednio stalinizmu jako systemu, lecz jednostkę. To była krytyka Stalina przedstawianego dotąd przez komunistów jako największego stratega militarnego i geniusza w dziejach.

Chruszczow mówił, że Stalin był oprawcą i mordercą, który doprowadził ZSRR na skraj przepaści. Jego referat nie odpowiadał jednak na kluczowe pytania. Nie było w nim socjologicznej analizy sytuacji, nie wyjaśniał on także, jak to się stało, że maniak i oprawca sprawował despotyczną władzę nad dwustumilionowym państwem.

Niektórzy historycy twierdzą, że w czasie wojny niemiecko-sowieckiej Chruszczow miał przeżyć wstrząs i otrzeźwienie, co zaowocowało jego negatywnym stosunkiem do osoby Stalina. Dość wspomnieć, że podczas walk o Kijów Chruszczow nalegał na ewakuację, co nie nastąpiło. Można zatem przypuszczać, że późniejsze potępienie przez niego Stalina wynikało z jego osobistych doświadczeń z przeszłości.

Dlaczego Chruszczow nie chciał upubliczniać referatu? Przecież mógł to wykorzystać propagandowo: miał w tamtym momencie idealną okazję, aby przekonać Zachód, że zbrodnie w ZSRR nie wynikały z ideologii komunistycznej, lecz krwawej natury Stalina...

Trafne spostrzeżenie. Należy jednak zauważyć, że poprzez potępienie zbrodni Stalina Chruszczow krytykował przede wszystkim metody rządzenia, które miały już nigdy się nie powtórzyć. Z jednej strony miały być zachowane przywileje biurokracji partyjnej, a z drugiej – ta nomenklatura miała otrzymać wyraźne zapewnienie, że nic już jej nie grozi. Chruszczow potępiał bowiem działania Stalina, skierowane przeciwko wiernym komunistom, wypominając mu m.in. czystki. Innymi słowy Chruszczow obiecał, że w ZSRR nie będzie już żadnych krwawych rozpraw.

Treść tajnego referatu dość szybko wyciekła jednak na zewnątrz. Jak do tego doszło?

To dosyć ciekawa sprawa, ponieważ jeden z polskich dziennikarzy, Wiktor Grajewski romansował z sekretarką I Sekretarza KC PZPR Edwarda Ochaba. Wypożyczył on od niej tekst tajnego referatu. Z racji żydowskiego pochodzenia utrzymywał on dobre relacje z ambasadą Izraela, której przekazał ten dokument.

Następnie pracownik izraelskiego kontrwywiadu sfotografował referat i przesłał zdjęcia swoim przełożonym. Potem, poprzez ambasadę w Waszyngtonie, treść referatu trafiła w ręce szefa CIA i prezydenta USA.

Cel – zabić Gomułkę

Stworzenie społeczeństwa bezklasowego nie było głównym celem inżynierów społecznych spod znaku sierpa i młota. Było nim ulepienie homo sovieticusa...

zobacz więcej

Jak na słowa Chruszczowa zareagowali przywódcy innych państw komunistycznych?

Treść referatu Chruszczowa dość szybko zaczęła być znana i publikowana w Polsce i Jugosławii. Istnieje taka teoria, że treść tajnego referatu była tak wielkim wstrząsem psychicznym dla Bolesława Bieruta, że doprowadziła do pogorszenia stanu jego zdrowia. Niedługo później Bierut dostał zawału serca i zmarł.

Natomiast przywódcy Czechosłowacji, Bułgarii, Węgier, Rumunii i Albanii próbowali zablokować publikację referatu. Chiny uznały decyzję o potępieniu Stalina za niesłuszną. W obrębie samego ZSRR doszło natomiast do wystąpień w rodzinnych stronach Stalina, czyli w Gruzji. Domagano się tam odsunięcia Chruszczowa od władzy.

Czy tajny referat Chruszczowa miał wpływ na przemiany polityczne w Polsce?

Publikacja raportu doprowadziła do przemian w kilku krajach, przede wszystkim w Polsce. W naszym państwie stalinizm umacniał się po śmierci Stalina. Referat Chruszczowa doprowadził do demonstracji oraz zmian w polskiej partii komunistycznej.

W czerwcu 1956 r. doszło do wystąpień w Poznaniu, a w październiku do władzy doszedł Władysław Gomułka. Rozpoczął się wówczas okres odwilży.

20 marca 1956 r. Chruszczow odbył rozmowę z polskim działaczem komunistycznym Stefanem Staszewskim. Staszewski twierdził, że przywódca ZSRR każde zdanie zaczynał od stwierdzenia, że „Stalin był wielkim rewolucjonistą i marksistą”. Wynika z tego, że Chruszczow nadal mówił o Stalinie z szacunkiem, mimo że w Polsce i na świecie znano już wtedy treść tajnego referatu. Czym należy tłumaczyć taką postawę ówczesnego przywódcy ZSRR?

Pewną wskazówką może być podejście współczesnych historyków rosyjskich do dziejów Rosji sowieckiej. Dziś nie mówią oni na przykład o rewolucji październikowej, ale okresie rewolucji, który rozciąga się na lata 1917-24. Potem są kolejne okresy: utrwalania ustroju oraz okres przemian, obejmujący czasy stalinizmu.

W związku z tym Chruszczow – niezależnie od oceny postaci Stalina, którego przedstawiał jako autokratę z krwią na rękach – być może w jakiś sposób doceniał mimo wszystko jego zdolności konsolidacyjne. Powiedzielibyśmy, że było to swego rodzaju rozdwojenie jaźni w ocenie Stalina – z jednej strony mamy demona zła i zbrodni, a z drugiej był to przywódca odpowiadający oczekiwaniom narodu rosyjskiego.

źródło:
Zobacz więcej