RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Kidawa-Błońska rezygnuje z hasła „Współpraca, a nie kłótnie” i ucieka od pytań [WIDEO]

Billboardy z hasłem „Współpraca, a nie kłótnie” były motywem przewodnim kandydatki na premiera Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. W kampanii prezydenckiej wicemarszałek Sejmu będzie promowana sloganami „Prawdziwa prezydent”, „Pewna przyszłość”. Portal tvp.info próbował zdobyć w tej sprawie komentarz samej kandydatki PO na prezydenta. Zignorowała nasze pytania. Nie przeprosiła też za incydent w Pucku i nie odcięła się od człowieka, który krzyczał „Duda, ty ch***”. Rozmowę naszej ekipy z kandydatką utrudniał mężczyzna przypominający ochroniarza. Później dołączył do niego poseł KO Sławomir Nitras.

Kidawa-Błońska wiele razy krytykowała mowę nienawiści. „Za nic ma swoje słowa” [WIDEO]

Małgorzata Kidawa-Błońska należała do grupy polityków KO, którzy podpisali się pod paktem przeciwko nienawiści. Wielokrotnie krytykowała też mowę...

zobacz więcej

Zmiana hasła promującego Małgorzatę Kidawę-Błońską zbiega się z wydarzeniami w Pucku. Kandydatka PO na prezydenta podeszła do działaczy Komitetu Obrony Demokracji i serdecznie się z nimi przywitała. Otoczenie Kidawy-Błońskiej zapewniło przeciwników prezydenta, że podczas uroczystości było ich dobrze słychać. Protestujący krzyczeli m.in. „Będziesz siedział!” i „Duda, ty ch***”.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości sugerują, że sztabowcy Kidawy-Błońskiej powinni pójść o krok dalej i promować ją hasłem adekwatnym do okoliczności. – Najlepszym hasłem dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej byłoby „Hejtujemy razem 2020”. Jak spojrzymy na te wszystkie bojówki, które jeżdżą za prezydentem Andrzejem Dudą, od których nie chce się odciąć pani Kidawa-Błońska, to można tak skomentować z żartem czy przekąsem – powiedział portalowi tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

– Hasło „Prawdziwa prezydent” traktuję jako zapowiedź prezydent niezależnej, która sama będzie podejmowała decyzje. Taka prezydent, z której będziemy wszyscy dumni i która będzie zasypywała te podziały, które są i będzie taką prawdziwą prezydent, a nie jak dzisiaj prezydent Duda trochę jakby notariuszem – stwierdził poseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński.

– To hasło jest ryzykowne, ponieważ marszałek Kidawa-Błońska na razie przede wszystkim dała się poznać jako kandydatka, która ma na koncie bardzo liczne wpadki językowe i merytoryczne. Jest politykiem absolutnie niesamodzielnym w związku z tym to hasło tym bardziej jest ryzykowne. Rozumiem, że miało być antytezą do myśli, jakoby prezydent Duda był zależny od jakiegoś obozu politycznego i w związku z tym nie jest prawdziwym prezydentem. To tak skomplikowane, że aż niezrozumiałe – mówił senator PiS Jan Maria Jackowski.

Jest hasło Kidawy-Błońskiej na kampanię prezydencką

„Prawdziwa prezydent. Pewna przyszłość” – to hasło wyborcze kandydatki PO na prezydenta Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Stoimy na starcie...

zobacz więcej

– Hasło „Pewna przyszłość” pasuje mi do Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, bo możemy być pewni jaka będzie przyszłość, jeśli zostanie panią prezydent. To byłaby prezydent Koalicji Obywatelskiej. Jak rządziła PO przez osiem lat? Wszyscy wiemy: złodziejstwo, podwyżki podatków, niespełnione obietnice. Przyszłość mamy więc pewną, zagwarantowaną, określoną. To powtórka z przeszłości – powiedział poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

– „Prawdziwa prezydent”? Trochę jestem zaskoczony. Jeśli ktoś na siłę próbuje uwiarygadniać siebie i mówi, że jest prawdziwym, to znaczy, że ma problem z wiarygodnością. Podobnie jest z hasłem „Pewna przyszłość”. Pokazuje, że ta przyszłość z kandydatką jest nie do końca pewna. Można powiedzieć, że niepewna. Jeśli ktoś mówi o prawdziwych faktach, to znaczy, że ma problem z tymi faktami. Jak prawda jest prawdziwa i leży tam, gdzie leży, to nie trzeba o niej mówić, że to jest prawdziwa prawda – mówił poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

Czy hasło „Współpraca, a nie kłótnie” z kampanii parlamentarnej jest cały czas aktualne? – Kłótnia i spór są czymś naturalnym w polityce. Ważne, żeby umieć się kłócić, żeby kłócić się i wspierać w parlamencie, ale robić to w sposób merytoryczny – odpowiedział poseł Tomasz Głogowski z KO.

Jest śledztwo w sprawie obrażania prezydenta Polski

Prokuratura Rejonowa w Pucku wszczęła śledztwo ws. obrażania prezydenta Andrzeja Dudy podczas obchodów 100-lecia zaślubin Polski z morzem.

zobacz więcej

Dlaczego zatem Kidawa-Błońska serdecznie przywitała się z przeciwnikami prezydenta? – Próbujecie lansować jakąś tezę, że to nawet były bojówki Małgorzaty. Wszyscy wiemy, że tak nie było. Trudno powiedzieć, czy wiedziała, że te osoby wcześniej krzyczały. Jak ktoś podchodzi i się wita, to się witamy. Na tym też polega kultura – stwierdził Głogowski.

– Wyglądało to tak, że oni krzyczeli, obrażali prezydenta najjaśniejszej Rzeczypospolitej w trakcie uroczystości państwowej, a nie wiecu wyborczego. Później ona wyszła do nich i tak, jakby dziękowała. Ja miałem takie odczucie, jakby im mówiła: „No dobrze, zatrudniłam was, zrobiliście dobrą robotę, chodźcie, to teraz wam zapłacę” – ocenił poseł Robert Telus z PiS.

Do zaskakujących wniosków doszła posłanka Monika Falej z Lewicy. – Wulgaryzmy z żadnej przyczyny nie powinny wybrzmiewać ani na spotkaniach publicznych, ani w jakiejkolwiek innej przestrzeni. Ubolewam nad tym bardzo. Myślę, że rolą pana prezydenta jest łączenie Polek i Polaków. Powinien wyjść do takich niezadowolonych i z nimi porozmawiać. Zupełnie inaczej wyglądałoby to – stwierdziła.

Czy powinien wyjść do ludzi, którzy obrażają go krzycząc „Duda, ty ch***”? – Oczywiście, bo jest prezydentem i powinien łączyć. W tym momencie liczyłabym na jego odwagę – odpowiedziała posłanka Lewicy.

źródło:
Zobacz więcej