Raport

Epidemia koronawirusa

Osierocone żubrzątko będzie promować pszczyńską kranówkę

Od kilku tygodniu na pszczyńskim rynku znajduje się instalacja, zachęcająca mieszkańców Pszczyny do picia kranówki (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Odrzucony przez matkę i stado mały żubr, mieszkający w Pokazowej Zagrodzie Żubrów w Pszczynie, będzie promował picie miejscowej kranówki. Symbolicznie wzięło go pod opiekę przedsiębiorstwo zajmujące się dystrybucją wody.

Porzucony przez matkę mały żubr znalazł nietypową towarzyszkę

Żubrzątko porzucone przez matkę w Pokazowej Zagrodzie Żubrów w Pszczynie (Śląskie) żyje dzięki pomocy ludzi. Malec dobrze się rozwija. Wykarmiony...

zobacz więcej

Początki życia malca, noszącego obecnie imię Plestor, były dramatyczne. Przyszedł na świat 18 października. Matka nie chciała go karmić i nie dopuszczała do siebie, a jedna z żubrzyc odrzuciła rogiem tak, że zrobił salto i stracił przytomność. Uratowany przez pracowników, wykarmiony butelką, dorasta z owieczką, która dotrzymuje mu towarzystwa.

Ponieważ Plestor codziennie pije Pszczyniankę – wodę z kranu dostarczaną przez pszczyńskie Przedsiębiorstwo Inżynierii Komunalnej (PIK), firma zdecydowała się wspierać jego utrzymanie, przekazując co miesiąc kwotę 500 zł na jego wyżywienie. Żubr zjada od 40 do 60 kg paszy każdego dnia.

– Zdecydowaliśmy się na pomoc żubrowi z kilku powodów. Po pierwsze jest to nasz rodzimy gatunek, który od zawsze kojarzony jest z Pszczyną. Kochamy te zwierzęta, podobnie jak wszyscy mieszkańcy naszego miasta. Chcemy również, aby nasze dzieci i przyszłe pokolenia mogły cieszyć się ich widokiem. Sam Plestor i jego historia niesamowicie nas ujęły, dlatego chcemy otoczyć go troskliwą opieką i wsparciem – powiedział prezes zarządu PIK Pszczyna Wojciech Solik, zapowiadając, że zwierzę będzie częścią większej kampanii promującej picie wody z kranu w Pszczynie.

– Żubry to wyjątkowe zwierzęta, które w lasach pszczyńskich żyją od blisko 150 lat, będąc częścią naszej tradycji i symbolem miasta. Cieszymy się, że można połączyć ze sobą tak świetne inicjatywy – pomoc Plestorowi oraz promocję Pszczynianki, z której jesteśmy bardzo dumni – oświadczył burmistrz Pszczyny Dariusz Skrobol.

Od kilku tygodniu na pszczyńskim rynku znajduje się instalacja, zachęcająca mieszkańców Pszczyny do picia kranówki. Pomysłodawcy zwracają uwagę, że koszt 1 tys. litrów wody zakupionej w sklepie to 1,2 tys. zł, a te same 1 tys. litrów dobrej jakości wody z kranu – Pszczynianki – to koszt zaledwie 5,72 zł.

Nazwę wody wybrano w konkursie dla mieszkańców. PIK przekonuje, że Pszczyniankę warto zatem pić, bo jest tania, bardzo dobrej jakości i ma porównywalny skład do tej wody, którą możemy kupić w sklepie. Pijąc wodę z kranu, nie generujemy plastikowych odpadów. Z 1 tys. litrów wody sklepowej pozostaje ok. 660 plastikowych butelek, ważących w sumie ok. 30 kg.

źródło:

Zobacz więcej