Lżyli i obrażali głowę państwa. Są zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa

Do gdańskiej prokuratury trafiły zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa podczas uroczystości 100-lecia Zaślubin Polski z morzem. W trakcie poniedziałkowych uroczystości wystąpieniu prezydenta Andrzej Dudy towarzyszyły gwizdy i wulgarne okrzyki manifestantów KOD. Decyzję o czynnościach sprawdzających podejmie prokuratura w Pucku, która ma zająć się sprawą.

Kidawa-Błońska o prowokacji w Pucku. „Te osoby spotykam na demonstracjach pod sądami”

Była bardzo duża grupa ludzi niezadowolona z działań prezydenta Andrzeja Dudy i protestowali. Jeżeli ludzie się do mnie uśmiechają i podają rękę,...

zobacz więcej

Jak potwierdziła rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, zawiadomienia od osób prywatnych, które słyszały w mediach o sytuacji w trakcie uroczystości obchodów 100-lecia Zaślubin Polski z morzem, trafiły do gdańskiej prokuratury i zostały przekazane do jednostki w Pucku w celu podjęcia decyzji.

W poniedziałek Andrzej Duda wziął udział w obchodach 100. rocznicy zaślubin Polski z morzem w Pucku. Podczas wygłaszania mowy prezydent Polski został wygwizdany przez grupę osób z tłumu zgromadzonego przed sceną. Skandowano m.in. hasła „ty ch***”, „marionetka” i „będziesz siedział”.

Po zakończonym przemówieniu manifestanci przywitali się z kandydatką PO na najwyższy urząd w państwie Małgorzatą Kidawą-Błońską. Na nagraniach z tamtego wydarzenia widać, jak grupa dopytuje ją, czy na pewno było ich słychać, a ta im gratuluje. Towarzyszący jej senator Sławomir Rybicki, szef senackiej komisji etyki, przyznaje manifestującym, że „było słychać”.

Tego samego dnia w Wejherowie prezydenta przywitała grupa protestujących z transparentami: „wyPAD 2020”, „Konstytucja” oraz „Andrzej Duda wstyd narodu”. Na nagraniach z przemówienia głowy państwa było słychać gwizdy.

W czwartek posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt uchwały potępiającej „grupę chuliganów”, jak określili protestujących w poniedziałek 10 lutego podczas państwowych uroczystości w Pucku i Wejherowie. Ich zachowanie nazwali „barbarzyńskim” i wymierzonym w autorytet polskiego państwa.

Teraz prokuratura podejmie czynności sprawdzające i ma 30 dni na decyzję o ewentualnym wszczęciu śledztwa.

źródło:

Zobacz więcej