Raport

#FabrykahejtuPO

Zostawił żonę i dziecko, by w innym mieście wziąć kolejny ślub. Skończył tragicznie

Okazuje się, że mężczyzna miał już nie jedną, ale dwie żony (fot. Shutterstock/dfrolovXIII)

Wywleczono go ze ślubnego kobierca, a następnie pobito. Dokonali tego członkowie rodziny jego nowej wybranki – ta historia przydarzyła się panu młodemu w Pakistanie. Asif Rafiq Siddiqi został pobity na przyjęciu weselnym po tym, jak na uroczystości pojawiła się jego pierwsza żona i poinformowała zebranych na uroczystości, że jej mąż jest już związany nie tylko z jedną, ale dwiema kobietami.

Krzysztof Bosak wziął ślub. Kim jest jego wybranka?

Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji na prezydenta, wziął ślub. „Dziś dla mnie wielki dzień: poślubiłem moją ukochaną Karinę" – poinformował w...

zobacz więcej

Brodaty, potężny mężczyzna po trzydziestce został wyciągnięty przez tłum i pobity; rozerwano mu koszulę i podarto spodnie. Został uratowany przez nieznanych ludzi, którzy zauważyli go skulonego na ulicy.

Choć poligamia jest w Pakistanie legalna, to wymagane jest uzyskanie zgody żon na kolejne małżeństwo.

Wygląda na to, że pan Asif nie zadbał o ten kluczowy element, a jego pierwsza żona i jej rodzina nie wiedziała o planach mężczyzny. Rozwścieczona kobieta wparowała na uroczystość w nadmorskim mieście Karaczi i od razu przeszła do sedna sprawy.

– Jest moim mężem i ojcem tego dziecka. Powiedział mi, że jedzie do Hajderabadu na trzy dni – powiedziała pani Siddiqi, trzymając na rękach syna.

Nowożeńcy zginęli kilka minut po ślubie

„I nie opuszczę cię aż do śmierci” w przypadku tej pary niefortunnie ziściło się już po kilku minutach. Młoda para z Teksasu zginęła w wypadku...

zobacz więcej

Co więcej, okazuje się, że mężczyzna po zawarciu małżeństwa z pierwszą z żon w 2016 r., już raz w tajemnicy poślubił inną kobietę. Także tą informację ukrywał przed pierwotną wybranką, ta jednak dowiedziała się o sprawie.

Nie jest jasne, co stało się potem, ale wezwana na miejsce zdarzenia policja zabrała mężczyznę na posterunek. Przed budynkiem jednak czekała na jego wyjście rodzina oszukanej, nowo wybranej kobiety.

– To sprawa rodzinna, a skarżący muszą udać się do sądu rodzinnego, aby rozwiązać swoje problemy – powiedział szef komendy policji w Taimuriha Rao Nazim, cytowany przez BBC.

źródło:
Zobacz więcej