„Alarm!”: Brutalne morderstwo w Toruniu. Podżegała kobieta?

Tatiana W. została brutalnie zamordowana w grudniu 2017 r. w Toruniu. Oprawcami byli lokator, któremu kobieta wynajmowała pokój, oraz jego kolega. Mężczyźni przez wiele godzin katowali ofiarę. Bili ją po twarzy pałką teleskopową, zadali jej też kilkadziesiąt ciosów nożem. Na końcu próbowali odciąć kobiecie głowę. Sąd nie dopatrzył się jednak w tym morderstwie znamion „szczególnego okrucieństwa” – relacjonują autorzy programu „Alarm!”. Zdaniem świadków do morderstwa miała podżegać Magdalena K., która może mieć na koncie także inne przestępstwa.

Okrutne zabójstwo studentki. Rusza proces w sprawie o kryptonimie „Skóra”

W środę przed krakowskim sądem – po ponad 20 latach od brutalnego zabójstwa studentki UJ Katarzyny Z. – ma rozpocząć się proces w tzw. sprawie...

zobacz więcej

Zadanie Magdaleny K. polegało na zacieraniu śladów zbrodni. Za te czyny została skazana na dwa lata więzienia.

Siostra ofiary twierdzi jednak, że kobieta była obecna przy morderstwie. – Wiem, że kiedy zabijali moją siostrę, ona siedziała na jej łóżku i czekała aż skończą – opowiada w reportażu. Zdaniem kobiety Magdalena K. miała po wszystkim opluć zwłoki ofiary. – Opowiadała to innym. Miała z tego niezły ubaw – mówi w programie „Alarm!” siostra zamordowanej. Zabójcy Tatiany W. zostali skazani na 25 lat więzienia.

Prawdopodobne podżeganie do zabójstwa to nie jedyne przestępstwo, jakiego miała się dopuścić Magdalena K. Piętnaście lat temu w tajemniczych okolicznościach zniknął były partner kobiety, Zygmunt K. Kobieta ze szczegółami miała wtedy opowiadać znajomym o zamordowaniu mężczyzny.

– Sprawcy zawiązali linkę na szyi Zygmunta K., a drugi jej koniec przywiązali do haka holowniczego w samochodzie. Następnie, przez odcinek co najmniej stu metrów ciągnęli go za sobą. Następnie sprawcy odczepili Zygmunta K. od tej linki i złożyli jego zwłoki do wykopanego przez siebie dołu – mówi Andrzej Kukawski z Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Ponieważ nie wiadomo, kiedy nastąpił zgon mężczyzny, nie można wykluczyć, że żył w momencie, gdy go zakopywano. W śledztwie nie udowodniono jednak związku Magdaleny K. z tą zbrodnią. Za brutalny mord wyrok 15 lat więzienia usłyszało dwóch jej znajomych.

Po zabójstwie Tatiany W. ponownie przesłuchano morderców Zbigniewa K. Zeznali oni, że Magdalena K. namawiała ich, aby pozbawili życia jej byłego partnera. Więcej o tej sprawie w reportażu programu „Alarm!”.

źródło:
Zobacz więcej