Raport

Epidemia koronawirusa

Kidawa-Błońska o ujawnieniu materiałów CBA ws. Kwaśniewskich: Obrzydliwy spektakl

We wtorek CBA udostępniło materiały ze śledztwa dotyczącego willi w Kazimierzu Dolnym (fot. arch. PAP/Wojciech Pacewicz)

Ujawnienie przez CBA materiałów ze śledztwa ws. Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich to obrzydliwy spektakl – uważa kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska. Jej zdaniem ma on „przykryć afery PiS i wniosek o odwołanie szefa MSWiA i ministra koordynatora służb specjalnych Mariusz Kamińskiego”.

CBA publikuje odtajnione materiały o willi Kwaśniewskich w Kazimierzu Dolnym

– CBA udało się wykazać, że właściwym właścicielem willi w Kazimierzu Dolnym byli Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy. Ten materiał jest w naszej...

zobacz więcej

We wtorek CBA udostępniło materiały ze śledztwa dotyczącego willi w Kazimierzu Dolnym. To m.in. raport, protokoły przesłuchań, stenogramy rozmów telefonicznych.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn stwierdził, że materiały upublicznione przez CBA wskazują, że Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy byli faktycznymi właścicielami nieruchomości i to oni podejmowali najważniejsze decyzje dotyczące domu w Kazimierzu Dolnym.

Kidawa-Błońska została zapytana przez dziennikarzy w Sejmie, jak ocenia ujawnienie przez CBA tych materiałów.

– To kolejny przykład tego, że te służby nie działają i są wykorzystywane politycznie, dlatego, że PiS ma teraz bardzo dużo problemów – jest afera PCK, kolejne afery, więc trzeba było to czymś przykryć – powiedziała wicemarszałek Sejmu.

„To, co się dzieje w służbach, jest bardzo obrzydliwe”

– Jest dzisiaj wotum nieufności wobec ministra (Kamińskiego), więc trzeba było zrobić spektakl. I to jest spektakl bardzo obrzydliwy zresztą, tak jak to wszytko, co przez ostatnie lata dzieje się w tych służbach – stwierdziła.

Okrojone i „skręcone” śledztwo, pieniądze pod stołem i rachunki od „Joli”. Co mówią dokumenty?

Była właścicielka willi w Kazimierzu Dolnym naciskała na swojego syna, by od tajemniczej „Joli” brał pieniądze na nieruchomość. Jolanta Kwaśniewska...

zobacz więcej

Wieczorem Sejm ma się zająć wnioskiem Koalicji Obywatelskiej o odwołanie Kamińskiego. Politycy opozycji zarzucają mu m.in. „dewastowanie” i „wprowadzanie patologii” w służbach specjalnych.

Wniosek o wotum nieufności wobec Kamińskiego został zapowiedziany po reportażu w TVN24, w którym były agent CBA Tomasz Kaczmarek („Agent Tomek”) oskarżył Kamińskiego (w latach 2006-09 szefa CBA) o wywieranie przed laty na niego nacisków podczas operacji dotyczącej willi mającej rzekomo należeć do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich.

Operacja CBA zgodna z przepisami

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych zapewnił, że „operacja CBA była prowadzona zgodnie z przepisami, Biuro otrzymywało wymagane prawem zgody Prokuratora Generalnego i Sądu na poszczególne etapy działań”.

Żaryn stwierdził też, że „materiały upublicznione przez CBA wskazują, że Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy byli faktycznymi właścicielami nieruchomości”.

– Oni podejmowali najważniejsze decyzje dotyczące domu w Kazimierzu Dolnym, oni również ponosili koszty jego utrzymania. Oni byli decydentami w sprawie sprzedaży nieruchomości – dodał.

W oświadczeniu Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy ocenili, że raport CBA jest manipulacją. Według byłej pary prezydenckiej, raport przedstawia argumenty jednej strony, która 13 lat temu postanowiła ich za wszelką cenę zdezawuować, a pomija fakty i zeznania, które nie pasują do linii ataku.

Kwaśniewscy dopytują

Zadali też szereg pytań, m.in. jeżeli CBA ma tak mocne dowody, prowadziła kosztowną akcję przeciwko nim, dlaczego po 13 latach sprawa nie ma finału w niezawisłym sądzie, dlaczego od wielu lat są podsłuchiwani, a nie przesłuchani przez prokuratora oraz dlaczego i jakim prawem CBA i prokuratura ujawniają materiały śledztwa w mediach, nie dając im możliwości przedstawienia ich racji.

źródło:
Zobacz więcej