Oskarżony o oskórowanie studentki nie przyznaje się do winy

Oskarżony Robert J. (P) podczas rozprawy w Sądzie Okręgowym, 12 bm. w Krakowie (fot. PAP/Jacek Bednarczyk)

Robert J., oskarżony o brutalne zabójstwo studentki Uniwersytetu Jagiellońskiego Katarzyny Z. sprzed 20 lat, nie przyznał się przed krakowskim sądem do zarzucanych mu czynów. Zdaniem prokuratury dowody w tej sprawie są „mocne”; innego zdania jest obrońca oskarżonego.

Studentka zamordowana i oskórowana. Rusza proces

Przed krakowskim sądem o godz. 9.30 rozpocznie się proces w sprawie zabójstwa studentki Uniwersytetu Jagiellońskiego, ze szczególnym okrucieństwem....

zobacz więcej

Tzw. sprawa „Skóry” jest nazywana jedną z największych zagadek polskiej kryminalistyki.

– Akt oskarżenia został skierowany przeciwko określonej osobie, którą oskarżyciel publiczny uznaje jako sprawcę tej okrutnej zbrodni – mówił dziennikarzom prok. Piotr Krupiński z Małopolskiego Wydziału Prokuratury Krajowej.

Pytany o dowody w sprawie przypomniał, że wcześniej zdecydowano już, iż proces będzie toczyć się za zamkniętymi drzwiami, w związku z czym „na temat dowodów, ich mocy i zakresu oskarżyciel może przedstawić stanowisko tylko na sali rozpraw, nie na korytarzu sądowym”. – W mojej ocenie dowody są bardzo mocne – zaznaczył prokurator.

Oskarżycielem posiłkowym w sprawie jest matka zamordowanej Katarzyny Z. W rozmowie z dziennikarzami przyznała, że oczekuje sprawiedliwego procesu, jednak nie liczy na to, że finał sprawy, na której rozwiązanie czeka już ponad 20 lat, przyniesie jej jakąkolwiek ulgę.

Doprowadzony z aresztu Robert J. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i uznał, że jest niewinny. W ocenie jego pełnomocnika adw. Łukasza Chojniaka, stanowisko prokuratora w tej sprawie „jest głęboko błędne”, a wnioski, które wysnuwa z analizy materiału dowodowego, są „niewłaściwe”. Jak dodał, sprawa jest skomplikowana i poszlakowa, a bezpośredniego dowodu na winę J. nie ma.

Okrutne zabójstwo studentki. Rusza proces w sprawie o kryptonimie „Skóra”

W środę przed krakowskim sądem – po ponad 20 latach od brutalnego zabójstwa studentki UJ Katarzyny Z. – ma rozpocząć się proces w tzw. sprawie...

zobacz więcej

Rozpoczęcie procesu w tzw. sprawie „Skóry” to finał wieloletniego śledztwa prowadzonego m.in. przez policjantów z tzw. Archiwum X. W poszukiwanie zabójcy Katarzyny Z., której szczątki – fragmenty skóry i ciała – wyłowiono z Wisły 7 i 14 stycznia 1999 r., zaangażowanych było wielu polskich i zagranicznych ekspertów.

Proces miał ruszyć już na początku stycznia, jednak z powodu wyboru nowego ławnika rozprawę odroczono. Zdaniem sądu wybrany na początku roku ławnik nie miał szans na zapoznanie się z obszernym materiałem dowodowym. Akt oskarżenia w tej sprawie ma bowiem cztery tomy i liczy ok. 800 stron, a jej akta to niemal 500 tomów.

Krakowski sąd planuje też przesłuchanie ok. 200 świadków, jednak jak na razie są to osoby wskazane przez prokuratora – nie wiadomo, ilu świadków wskaże jeszcze m.in. obrona. Sąd dysponuje także opiniami ok. 20 biegłych.

Według ustaleń J. popełnił zbrodnię z powodu zaburzeń preferencji seksualnych o cechach sadystycznych i fetyszystycznych. Stosował przemoc, pozbawił ofiarę wolności, podawał jej m.in. leki przeciwpsychotyczne i przeciwlękowe. Młodą kobietę – według aktu oskarżenia – więził, maltretował fizycznie i psychicznie – kopał ją, bił twardym narzędziem oraz używał noża, powodując u niej liczne złamania, rany kłute i szarpane. Zwłoki rozkawałkował i wrzucił do Wisły. Tożsamość ofiary ustalono dzięki badaniom genetycznym.

Roberta J. zatrzymano w 2017 r. na krakowskim Kazimierzu; nie przyznał się do winy. Złożył obszerne wyjaśnienia, ale odmówił odpowiedzi na niektóre pytania. Grozi mu kara więzienia na czas nie krótszy niż 12 lat, 25 lat więzienia lub dożywocie.

źródło:

Zobacz więcej