Raport

Epidemia koronawirusa

Erdogan zapowiada, że do końca lutego wypchnie syryjskie siły z prowicji Idlib

Erdogan ostrzegł syryjskich rebeliantów, których Turcja wspiera w syryjskim konflikcie (fot. Turkish Presidency / Murat Cetinmuhurdar / Handout/Anadolu Agency/Getty Images)

Tureckie wojsko zaatakuje z powietrza bądź z lądu syryjskie siły rządowe w jakimkolwiek rejonie Syrii, jeśli cokolwiek stanie się kolejnym tureckim żołnierzom – zagroził w środę prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Zapowiedział, że jego kraj jest zdeterminowany, żeby do końca lutego wypchnąć syryjskie siły poza tureckie posterunki obserwacyjne w prowincji Idlib.

Turcja żąda od Rosji zaprzestania ataków na jej wojska w Idlibie

Turcja zażądała od Rosji zaprzestania ataków wojsk syryjskich i rosyjskich na tureckie posterunki obserwacyjne w syryjskiej prowincji Idlib –...

zobacz więcej

Turecka delegacja uda się do Moskwy na rozmowy, żeby omówić eskalację przemocy w ostatnim czasie w muhafazie (prowincji) Idlib na północnym zachodzie Syrii – oświadczył z kolei szef tureckiej dyplomacji Mevlüt Çavuşoğlu.

Ostrzeżenia prezydenta Turcji


Na spotkaniu z członkami swojej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) w Ankarze prezydent Turcji zapowiedział, że jego kraj jest zdeterminowany, żeby do końca lutego wypchnąć syryjskie siły poza tureckie posterunki obserwacyjne w prowincji Idlib.

Erdogan ostrzegł syryjskich rebeliantów, których Turcja wspiera w syryjskim konflikcie, aby nie dali siłom rządowym pretekstu do ataku.

– Jeśli nasi żołnierze na posterunkach obserwacyjnych (w prowincji Idlib) lub w innych miejscach (w Syrii) doznają najmniejszych obrażeń, oświadczam, że od dzisiaj uderzymy w siły reżimu wszędzie (w Syrii), poza granicami Idlibu i liniami porozumienia z Soczi – oświadczył Erdogan, odnosząc się do porozumienia o zawieszeniu broni z 2018 r.

– Przeprowadzimy to za pomocą wszelkich niezbędnych środków, drogą powietrzną lub lądową, nie wahając się – mówił turecki prezydent. Rosja, która ma bazę lotniczą w Syrii, od kilku lat kontroluje przestrzeń powietrzną nad prowincją Idlib.

Następnie Erdogan oskarżył Rosję o to, że „bierze udział w masakrze” ludności cywilnej na północnym zachodzie Syrii. – Reżim (syryjski) i siły rosyjskie (...), które go wspierają, nieustannie atakują cywilów, dokonują masakr i przelewają krew – mówił.

Wojna w Syrii. Turcja „zneutralizowała” ponad stu żołnierzy reżimu Asada

Turecka armia „zneutralizowała” ponad stu żołnierzy syryjskich sił rządowych w odwecie za atak syryjskich wojsk na turecki posterunek w...

zobacz więcej

Tymczasem minister spraw zagranicznych Turcji poinformował w środę, że w nadchodzących dniach turecka delegacja uda się do Moskwy na rozmowy na temat eskalacji konfliktu w Idlibie.

Dodał, że w związku z syryjsko-rosyjskimi atakami na ten region około miliona osób musiało opuścić swoje domy. Çavuşoğlu wypowiedział się na konferencji prasowej w stolicy Albanii, Tiranie. Poinformował, że Niemcy przekazały Turcji 40 milionów euro na tureckie plany osiedlenia Syryjczyków uciekających z Idlibu.

Nasilenie konfliktu

W ostatnich tygodniach w prowincji Idlib, na południe od granicy z Turcją, nasiliła się przemoc, gdy siły rządowe wspierane przez Rosję i Iran osiągnęły postępy w ofensywie mającej na celu wyeliminowanie ostatniego bastionu rebeliantów po blisko dziewięcioletniej wojnie w tym kraju.

Turcja, która jest sprzymierzona z niektórymi grupami rebeliantów walczącymi z siłami lojalnymi wobec prezydenta Syrii Baszara el-Asada, przeprowadziła we wtorek kontratak po tym, jak według różnych źródeł od 13 do 14 tureckich żołnierzy zginęło, a 45 zostało rannych od początku lutego w ostrzale sił syryjskich w Idlibie.

Straty w ludziach po stronie tureckiej spowodowały napięcia między Ankarą i Moskwą – zauważa agencja Reutera. Kreml podał, że prezydenci Rosji i Turcji uzgodnili w rozmowie telefonicznej, że strony będą kontynuować kontakty w sprawie Syrii.

Erdogan powiedział, że wspierani przez Turcję rebelianci zmobilizowali się do wypchnięcia syryjskich sił rządowych z Idlibu, ale zastrzegł, że muszą pozostać zdyscyplinowani. – Przekazaliśmy wiadomość, że będziemy postępować bezkompromisowo wobec tych syryjskich grup opozycyjnych, które działają w niezdyscyplinowany sposób i dają reżimowi pretekst do ataku – wskazał szef tureckiego państwa.

źródło:
Zobacz więcej