Raport

#FabrykahejtuPO

Żaryn: Cała konspiracja miała na celu ukrycie realnych transakcji Kwaśniewskich

CBA udostępniło materiały ze śledztwa dotyczącego willi w Kazimierzu Dolnym (fot. arch. PAP/Wojciech Pacewicz)

W naszej ocenie cała ta piętrowa konstrukcja miała za zadanie utrudnić bądź też uniemożliwić fakt wykrycia środków, które nie były wcześniej wykazywane w oświadczeniach majątkowych i nie pochodziły z legalnych ujawnionych źródeł. Cała konspiracja miała na celu ukrycie realnych transakcji finansowych przez państwa Kwaśniewskich – powiedział rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych Stanisław Żaryn.

„Dogadaj się z Kwaśniewskimi co do ceny”. Nagrania CBA wskazują właściciela willi

Nie milkną echa po ujawnieniu przez CBA materiałów dotyczących willi w Kazimierzu Dolnym. Formalnie budynek należał do właściciela Budimexu Marka...

zobacz więcej

We wtorek na stronie internetowej CBA udostępniło materiały ze śledztwa dotyczącego willi w Kazimierzu Dolnym. To m.in. raport, protokoły przesłuchań, stenogramy rozmów telefonicznych.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział w radiu Wnet, że w ocenie służb ujawniony materiał sprawy jest jednoznaczny.

– Byliśmy w sytuacji, w której formułowano bardzo poważne oskarżenia wobec działań CBA, a także kierownictwa, które nadzorowało te działania. Wyszedł więc wniosek, aby materiały były upublicznione. W naszej ocenie ten materiał jest jednoznaczny, ale poddajemy go ocenie opinii społecznej po to, by każdy mógł wyrobić sobie własną ocenę i sprawdzić, czy pojawiające się oskarżenia, były zasadne, czy nie – wskazał.

Dalej tłumaczył, że na stronach CBA ujawnione zostały te zapisy, które „były niezbędne, żeby wskazać i podeprzeć tezy, które znajdują się w analizie”. – Materiały zostały przygotowane i ocenione przez prokuraturę, która uznała, że upublicznienie tych fragmentów nie jest zagrożeniem dla śledztwa – podkreślił.

– Istnieje pytanie o to, w jakich warunkach działał były prezydent Polski i czy sprawy majątkowe dotyczące tak ważnych osób w państwie powinny być prześwietlane i monitorowane. Pojawia się również pytanie, czy sprawa byłego prezydenta i jego żony będących właścicielami nieruchomości, za którą zapłacili z nieujawnionych środków, ma być sprawdzana prawnie – mówił Żaryn.

Posłanka Wiosny: Kwaśniewski był do tej pory najlepszym prezydentem

– To godzi w tym momencie w dobra osobiste Aleksandra Kwaśniewskiego, najlepszego prezydenta, jakiego mieliśmy do tej pory. Nie mamy tak naprawdę...

zobacz więcej

Transakcja między Marią J. i Kwaśniewskimi miała miejsce, gdy zaczęli się oni pojawiać w Kazimierzu Dolnym. Gdy później sprawa stała się niewygodna i medialna, włączono do niej przyjaciela Kwaśniewskich, który stał się formalnym właścicielem tej nieruchomości – Marka M.

Z materiałów CBA wynika, że Kwaśniewscy w podobnym okresie, dokonali drugiej transakcji, kupując apartament w warszawskim Wilanowie.

Żaryn stwierdził, że w ocenie służb „cała ta piętrowa konstrukcja miała za zadanie utrudnić bądź też uniemożliwić fakt wykrycia środków, które nie były wcześniej wykazywane w oświadczeniach majątkowych i nie pochodziły z legalnych ujawnionych źródeł”. – Cała konspiracja miała na celu ukrycie realnych transakcji finansowych przez państwa Kwaśniewskich – powiedział rzecznik.

Katowicka prokuratura apelacyjna umorzyła w marcu 2010 r. prowadzone od 2007 r. postępowanie w sprawie legalności majątku byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i jego małżonki. Śledczy nie dopatrzyli się w tej sprawie przestępstwa. W grudniu 2016 r. roku katowicka prokuratura podjęła umorzone wcześniej śledztwo. Postępowanie jest prowadzone „w sprawie”. Dotąd nikomu nie przedstawiono zarzutów.

W miniony czwartek minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński zwrócił się do ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o odtajnienie materiałów śledztwa prowadzonego obecnie przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach.

Willa w Kazimierzu i materiały operacyjne. „Nie może być mowy o jakichkolwiek naciskach”

Odtajnienie materiałów dotyczących willi w Kazimierzu Dolnym pokazuje, że nie może być mowy o żadnych naciskach w tej sprawie, a „rewelacje”...

zobacz więcej

Pod koniec stycznia były agent CBA Tomasz Kaczmarek, znany jako „agent Tomek”, w wyemitowanym w TVN24 reportażu oskarżył szefa MSWiA, ministra koordynatora służb specjalnych, Mariusza Kamińskiego jako byłego szefa CBA, a także byłego wiceszefa Biura Macieja Wąsika o wywieranie na niego nacisków podczas operacji dotyczącej willi w Kazimierzy Dolnym.

Według Kaczmarka dowody zebrane w operacji dotyczącej willi, która miała należeć do byłej pary prezydenckiej, są wynikiem rozkazów i poleceń Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. – Miałem wytworzyć przeświadczenie, że dom w Kazimierzu Dolnym należy do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Ja osobiście nigdy takiego przeświadczenia nie powziąłem, a moje notatki (w których to Kaczmarek potwierdzał) i złożone zeznania są efektem nacisków ze strony moich byłych przełożonych – mówił były agent CBA.

Na początku lutego szef CBA Ernest Bejda w wywiadzie w tygodniku „wSieci” zapewniał, że z materiału CBA wynika, iż nieruchomość w Kazimierzu Dolnym była w faktycznym posiadaniu i zarządzaniu Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich i jest na to wiele dowodów w dokumentach, które zostały odtajnione; zapowiedział, że CBA wystąpi o zgodę prokuratora generalnego, by je upublicznić.

Jak poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Katowicach, śledczy wyłączyli materiał dowodowy, a prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące składania przez świadka Tomasza Kaczmarka od lipca 2009 r. do 12 grudnia 2019 r. fałszywych zeznań w toku postępowań przygotowawczych prowadzonych w Prokuraturze Okręgowej Warszawa Praga i Prokuraturze Regionalnej w Katowicach.

źródło:
Zobacz więcej