Raport

Epidemia koronawirusa

Wizyta Macrona, brzoza Hołowni, marzenia Kidawy-Błońskiej

W Warszawie prezydent Francji Emmanuel Macron spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą, premierem Mateuszem Morawieckim, marszałkami Sejmu i Senatu (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Z oficjalną wizytą przyjechał do Polski prezydent Francji Emmanuel Macron. Małgorzata Kidawa-Błońska rozmarzyła się, że wspiera ją Prawo i Sprawiedliwość. Wszystko jednak wskazuje na to, że PiS wesprze ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudę. W tym tygodniu prezydent podpisał nowelizację ustaw o sądach, a w Warszawie odbyła się wielka manifestacja poparcia dla reformy sądownictwa gromadząca ponad 15 tys. osób.

„Le Figaro”: Zbliżenie Francji i Polski na użytek Europy

Francja i Polska chcą zapomnieć o dawnych pretensjach w imię przyszłości Europy oraz współpracy gospodarczej obu krajów - pisze francuski dziennik...

zobacz więcej

Niedziela. Bürgerplattform

Kandydatka PO-KO na prezydenta postanowiła zostać ekspertem od lotnictwa. W Polsat News Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła o zakupie F-35: – Nie czuję się bezpieczniejsza, bo te samoloty, jak dobrze pójdzie, będziemy w Polsce mieli za 15 lat. Te samoloty wymagają specjalnych lotnisk, specjalnego wyszkolenia pilotów. To jest 15 lat zanim pierwszy samolot trafi do Polski – mówiła wicemarszałek Sejmu.

Czy to kolejna wpadka, czy celowa dezinformacja? Zakontraktowane w zeszłym tygodniu samoloty mają być dostarczane w latach 2024-30. O samolotach miał też coś do powiedzenia inny poseł Platformy Obywatelskiej. Michał Szczerba skomentował na Twitterze „Wiadomości” TVP1. W materiale programu informacyjnego pojawił się (znany wcześniej) fakt, że Lufthansa przemalowała swoje logo, w taki sposób, że można je pomylić z barwami LOT-u.

„Czy Lufthansa skomentuje te oskarżenia naruszające dobre imię firmy?” – bronił niemieckich linii Szczerba, najwyraźniej myląc Sejm z Bundestagiem, a Platformę Obywatelską z Bürgerplattform. Nic to nowego, w końcu Rafał Trzaskowski kwestionował sens budowy CPK, skoro jest port lotniczy w Berlinie.

Poniedziałek. Wizyta prezydenta Francji

Do Warszawy przyjechał prezydent Francji Emmanuel Macron. Spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą, premierem Mateuszem Morawieckim, marszałkami Sejmu i Senatu. – Otwiera się nowa epoka po brexicie, musimy scalić nasze przymierze, byśmy mogli funkcjonować w niepewnym świecie – powiedział prezydent Francji Emmanuel Macron na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Andrzejem Dudą.

– Bardzo cieszymy się z tej dzisiejszej wizyty w Warszawie, w Polsce pana prezydenta i całej delegacji francuskiej, delegacji bardzo szerokiej, w której jest bardzo wielu ministrów, i całe to wydarzenie ma dla nas ogromne znaczenie, a przede wszystkim głęboko w to wierzę, że stanowi przełom w relacjach polsko-francuskich – mówił prezydent Andrzej Duda.

Prezydent podpisał ustawy o reformie sądów

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację m.in. Prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym – poinformował rzecznik...

zobacz więcej

Tematem rozmów delegacji francuskiej była m. in. budowa elektrowni atomowej w Polsce i kolei wysokich prędkości.

Wtorek. Podpis prezydenta Dudy

– Bardzo wiele elementów tej wizyty, które były przez nas pozytywnie przedyskutowane, z całą pewnością otwiera nowe rozdziały w historii naszej relacji (…) Bardzo się cieszę, że w ramach wspólnej polityki rolnej znajdujemy tyle wspólnych elementów, że będzie to ważny krok w kierunku wynegocjowania dobrej perspektywy budżetowej na kolejne lata – mówił po spotkaniu z prezydentem Francji premier Mateusz Morawiecki. I tylko opozycja jest rozczarowana. Prezydent Francji wspomniał co prawa o praworządności, ale przyjechał naprawiać relację z Polską i robić z Polakami interesy.

– Ważna wizyta w ważnym momencie. Pierwszy dzień roboczy po brexicie. Prezydent Francji jest w Warszawie. To oznacza, że nie da się budować przyszłości Europy bez Polski – ocenił w programie „Gość Wiadomości” prof. Krzysztof Szczerski, szef Gabinetu Prezydenta RP.

Spotkanie z prezydentem Francji zrobiło tak wielkie wrażenie na Małgorzacie Kidawie-Błońskiej, że chyba zapomniała, z której partii kandyduje na prezydenta. – Czuję wsparcie kolegów i koleżanek z PiS, bo jesteśmy jedną drużyną i chcemy wygrać te wybory – powiedziała na wideoczacie Kidawa- Błońska.

Czy to może oznaczać, że PO planuje zmianę nazwy, żeby zmylić wyborców, którzy chcą głosować na PiS? Wszystko możliwe, bo właśnie warszawski sąd pozwolił na zmianę nazwy Sojuszu Lewicy Demokratycznej na „Nowa Lewica”. To kolejny szyld, pod którym chowają się ci sami politycy. Było już PPR, PZPR, SdRP, SLD a teraz „Nowa Lewica”, w skład której wejdzie też „Wiosna” Roberta Biedronia, a raczej, to, co z niej jeszcze zostało.

Hołownia tłumaczy się ze spotu. „Protest młodych ludzi przeciw upolitycznianiu katastrofy”

Nie powinno się robić polityki na Smoleńsku, błąd, który popełniliśmy w spocie nie wynikał ze złych intencji – powiedział kandydat na prezydenta...

zobacz więcej

Tymczasem prezydent Andrzej Duda ledwie pożegnał prezydenta Francji, a już musiał przywitać prezydenta Macedonii Północnej Stevo Pendarovskiego. Pomimo obowiązków gospodarza tego samego dnia prezydent Duda podpisał nowelizację m.in. prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym. To przepisy, które mają za zadanie uchronić Polskę przed anarchią w systemie sądownictwa.

Zaś w Senacie prezes TVP Jacek Kurski dzielnie odpierał ataki opozycji na telewizję publiczną, oskarżaną przez senatorów m.in. o nagonkę na prezydenta Pawła Adamowicza.

Prezes Kurski przypomniał, że Stefan W. wyszedł z więzienia 5 grudnia natomiast zbrodnię popełnił 13 stycznia. – Miedzy 5 grudnia a 13 stycznia w Telewizji Polskiej w „Wiadomościach” nie ukazał się ani jeden materiał o Pawle Adamowiczu. Każdy, kto twierdzi, że zbrodniczy czyn Stefana W. ma jakikolwiek związek z telewizją publiczną, po prostu kłamie – mówił prezes TVP.

Jacek Kurski odniósł się również do zarzutów dotyczących rzekomej propagandy uprawianej przez telewizję: – „Wiadomości” ogląda 4 mln widzów. I ta liczba rośnie dlatego, że Polacy widzą zgodność swoich doświadczeń życiowych, środowiska, w jakim żyją, z tym, co widzą w telewizji (…) Gdybyśmy uprawiali propagandę, mielibyśmy odpływ widzów, a mamy przypływ – stwierdził prezes Kurski.

Środa. Brzoza Hołowni

Mamy już Nową Lewicę, a czy będziemy mieć nową Platformę? Tak obiecywał wybrany niedawno szef partii Borys Budka. W praktyce jednak okazuje się, że Budka jest taką samą totalną opozycją jak Grzegorz Schetyna: – Po pierwsze, rozliczymy każdego sędziego, który togę sędziowską zamienił na legitymację partyjną obecnej władzy, a po drugie zrehabilitujemy każdego, kto został przez tę władze krzywdzony, który został przez tę władzę ukarany za to, że dotrzymuje ślubowania złożonego na polską konstytucję i na polskie prawodawstwo – odgrażał się w TVN24 Borys Budka. Dobrze, że nie mówi jeszcze o rozstrzeliwaniu sędziów.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek ogłosiła, że wybory prezydenckie zostaną przeprowadzone 10 maja 2020 r. Niejako w odpowiedzi podczas spotkania z mieszkańcami Lubartowa prezydent Andrzej Duda ogłosił oficjalnie swój start w zbliżających się wyborach prezydenckich.

W spotkaniu próbował mu przeszkadzać działacz Greenpeace, który przyszedł z transparentem. W pewnym momencie zgromadzeni na sali zaczęli go popychać; to spotkało się ze sprzeciwem prezydenta, który zszedł ze sceny i podjął z młodym aktywistą dyskusję na temat ochrony środowiska. Takiej klasy politycznej brakuje jego konkurentom.

Poseł PO wzywa do zbiórki na wyrównanie pensji Juszczyszynowi

Poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras zapytał na Twitterze, czy jakaś niezależna instytucja lub sami sędziowie mogliby zainicjować zbiórkę...

zobacz więcej

Szymon Hołownia ogłosił właśnie, że współpracuje z kolejną osobą z otoczenia Donalda Tuska. Szefem jego sztabu będzie Jacek Cichocki, były minister spraw wewnętrznych w rządzie PO-PSL. I tego samego dnia Hołownia umieścił w internecie klip z brzozą i papierowym samolocikiem kpiący z ofiar katastrofy smoleńskiej. Tym razem jednak był to błąd, za drwiny ze śmierci 96 osób w tym prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z małżonką oberwało się Hołowni od lewej do prawej.

Czwartek. Zrzutka na sędziów.

Najpierw Hołownia bronił się, że nie odróżnia lipy od brzozy: „Nie przyszłoby mi do głowy, by sprawdzać gatunki drzew w moim spocie. Niektórym przyszło. To nie ja kpię z katastrofy smoleńskiej, która była dla mnie wielkim osobistym wstrząsem. To oni z niej kpią” – pisał były dziennikarz TVN w mediach społecznościowych. Później przeprosił za spot i zwalił winę na swoich współpracowników. A taka miała być fantastyczna ekipa Szymona!

Tymczasem były prezydent Lech Wałęsa prowadzi dalej działalność satyryczną w mediach społecznościowych. Zapowiedział milionowy marsz gwiaździsty na Warszawę. Czy chodziło mu o czerwone gwiazdy? Tego nie wiemy, natomiast poznaliśmy tego dnia gwiazdy sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Sztabem pokieruje europoseł Bartosz Arłukowicz.

I tu pojawia się pierwsze pytanie: czy kandydatka już pamięta, jak Arłukowicz ma na imię? Jeszcze niedawno miała z tym kłopoty. – Jestem przekonany, że ten sztab gwarantuje sukces – mówił z entuzjazmem Borys Budka. Jeśli klęska politycznych konkurentów (w sztabie jest m. in. Tomasz Siemoniak) jest sukcesem Borysa Budki, to rzeczywiście jest to sukces gwarantowany.

Tymczasem poseł PO Sławomir Nitras zapytał na Twitterze, czy jakaś niezależna instytucja lub sami sędziowie mogliby zainicjować zbiórkę na

wyrównanie pensji sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi. Napisał również, że chętnie wsparłby tę inicjatywę. Jeśli pomysł Nitrasa wypali, to oznacza, że płacenie sędziom przez osoby prywatne, zwane do tej pory korupcją, znajdzie teraz nową, legalną formułę. Masz sprawę, boisz się o wyrok? Wesprzyj sędziego! Nic lepszego PO już nie wymyśli w kwestii reformy sądownictwa…

Sędzia Nawacki broni apolityczności sądu. Podarł apel ws. Juszczyszyna

W Sądzie Rejonowym w Olsztynie doszło do sporu pomiędzy sędziami. Na zebraniu, w trakcie którego sędziowie mieli głosować nad sprawozdaniem rocznym...

zobacz więcej

Piątek. Prezes Nawacki i tradycja parlamentarna

W Sądzie Rejonowym w Olsztynie podczas zebrania dotyczącego sprawozdania rocznego część sędziów chciała przyjąć uchwałę, która m.in. krytykowała nowelizację ustaw sądowych, a także zawieszenie ich kolegi sędziego Pawła Juszczyszyna, który zresztą na posiedzenie przyszedł. Uchwałę demonstracyjnie podarł prezes Sądu Okręgowego. – Korzystając ze starej parlamentarnej tradycji – powiedział prezes Maciej Nawacki i przedarł kartki z projektami.

– Proszę Państwa, to jest niedopuszczalny zakres kompetencji zebrania – wyjaśnił prezes Nawacki. Politycy opozycji z powodu tego gestu dostali spazmów.

Za to na szczęście Polacy, którzy zostali przez rząd ewakuowani z Państwa Środka czują się dobrze. – W próbkach pobranych od 30 obywateli, którzy w niedzielę wrócili z Chin, nie stwierdziliśmy koronawirusa – poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Sobota. Marsz poparcia dla reformy sądownictwa

Platforma Obywatelska zorganizowała posiedzenie Rady Krajowej. Podczas posiedzenia pod hasłem „Nowa energia, nowa Platforma” padło wiele kwestii, które można uznać za humorystyczne. – Ludzie czekają na świeżość i tylko my potrafimy tę świeżość im zapewnić – mówił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, słynny m.in. z zatrucia Wisły przez ścieki z miasta.

Z kolei Małgorzata Kidawa-Błońska stwierdziła, że ma dość walk kogutów. Podzieliła się również swoimi odczuciami: W naszym polskim domu panuje teraz duchota i stęchlizna – mówiła wicemarszałek. Nie tak dawno jej partyjna koleżanka Ewa Kopacz czuła w powietrzu naftalinę. Może Platformie należy się solidne wietrzenie?

W sobotę konwencję zorganizowała również Solidarna Polska. Zbigniew Ziobro i jego współpracownicy zapewnili, że nie zamierzają się wycofać z reformy sądownictwa, i będą wprowadzać kolejne jej etapy. Jedną ze zmian ma być wprowadzenie sędziów pokoju.

– Żądamy dokończenia reformy wymiaru sprawiedliwości, ani kroku w tył – mówił przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie Adam Borowski, podczas manifestacji poparcia dla reformy sądownictwa, na którą przybyło ponad 15 tys. osób z całej Polski. Organizatorami demonstracji byli Komitet Suwerenni i Kluby „Gazety Polskiej”. – Walczymy przede wszystkim o sądy, bo one są dzisiaj narzędziem cenzury – mówił podczas zgromadzenia redaktor naczelny GP Tomasz Sakiewicz.

– Polacy zasługują, aby żyć w miejscowościach bez korków, hałasu i zanieczyszczeń – mówił w „Gościu Wiadomości” minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Minister tego dnia ogłosił, że program stu obwodnic na drogach krajowych jest gotów do realizacji i rząd przechodzi do jego wykonania. Obwodnice będą budowane głównie w miejscach o największym natężeniu ruchu a szacunkowa wartość tego ogromnego programu została wstępnie określona na 28 mld zł.

źródło:
Zobacz więcej