RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

NSA przeciw obniżeniu esbeckich emerytur. W uzasadnieniu napisał o „wschodnich despotiach”

W 2016 r. PiS przegłosowało ustawę zrównującą świadczenie byłych funkcjonariuszy SB ze średnią emeryturą (fot. arch. PAP/Paweł Supernak)
W 2016 r. PiS przegłosowało ustawę zrównującą świadczenie byłych funkcjonariuszy SB ze średnią emeryturą (fot. arch. PAP/Paweł Supernak)

Sędziowie NSA, uchylając decyzję ministra spraw wewnętrznych o odebraniu wysokich emerytur byłym funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa, napisali w uzasadnieniu, że „nie ma w polskiej tradycji zasady stosowania wobec przeciwników odpowiedzialności zbiorowej charakterystycznej dla reżimów i poglądów ideologicznych wzorujących się na wschodnich despotiach”.

RPO do emerytowanych funkcjonariuszy: Jesteście ofiarami transformacji

Państwo jako grupa zawodowa są ofiarami transformacji, bo nie na to się państwo polskie umówiło z państwem w 1990 r. – mówił do emerytowanych...

zobacz więcej

W 2016 r. Prawo i Sprawiedliwość przegłosowało ustawę zrównującą świadczenie byłych funkcjonariuszy SB ze średnią emeryturą. Przed zmianami niektórzy pobierali nawet 22 tys. zł miesięcznie. Zaczęli odwoływać się wtedy do ministerstwa, a po negatywnych decyzjach resortu – do sądu.

W grudniu Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok w sprawie kilku byłych funkcjonariuszy. Sędziowie skrytykowali autorów ustawy dezubekizacyjnej. Dopiero teraz poznaliśmy uzasadnienie wyroków.

„Nie ma w polskiej tradycji zasady stosowania wobec przeciwników odpowiedzialności zbiorowej charakterystycznej dla reżimów i poglądów ideologicznych wzorujących się na wschodnich despotiach” – napisał sąd.

Publicysta Adrian Stankowski uważa, że sędziowie mylą pojęcia. – To PRL był totalitarnym, opresyjnym reżimem, a nie obecna władza, która pochodzi z demokratycznych wyborów. Sędziom nie przystoi robić takich operacji myślowych – powiedział.

Na mocy wyroków wszystkie sprawy wracają do ponownego rozpatrzenia przez MSWiA.

Ofiary esbeków, działacze Solidarności, dzięki którym mamy w Polsce demokrację, przypominają, że środowisko sędziowskie nigdy nie zostało oczyszczone. Ci, którzy wspierali komunistyczne władze i autorytarny reżim PRL, nadal orzekają.

Działacz opozycji antykomunistycznej Marian Król podkreślił, że jest potrzeba zreformowania sądownictwa i „wykluczenia nie tylko tych, którzy bezpośrednio z pałą i nahajem prześladowało ludzi, ale i tych, którzy to legalizowali”.

Esbeckich przywilejów bronią także politycy Platformy Obywatelskiej. Szef PO Borys Budka mówił, że „nikt nigdy wcześniej nie próbował w ten sposób potraktować osób, które służyły Polakom”.

źródło:
Zobacz więcej