RAPORT

Wojna na Ukrainie

Czy można wykorzystywać Holokaust do walki międzypartyjnej?

Marianowi Turskiemu należy się największe współczucie z powodu tego, co go spotkało w czasie II wojny światowej i tego, co przeżył  (fot. PAP/Andrzej Grygiel)
Marianowi Turskiemu należy się największe współczucie z powodu tego, co go spotkało w czasie II wojny światowej i tego, co przeżył (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Czy wolno wykorzystywać pamięć Holokaustu w bieżących przepychankach politycznych? Takie pytanie zadała publicystka „Rzeczpospolitej” Zuzanna Dąbrowska. I od razu odpowiedziała, że nie można. Niestety, Dąbrowska jest w błędzie. Niestety można, co widzieliśmy kilka dni temu, gdy wypowiedź ocalałego z Holokaustu Mariana Turskiego do tego właśnie posłużyła. Dziennikarka „Rz” ma jednak rację, że nie godzi się tego czynić i jest to nieetyczne.

Były więzień: Auschwitz tuptał małymi kroczkami, aż stało się to, co stało się tutaj

– Jestem jednym z nielicznych żyjących, którzy byli w tym miejscu niemal do ostatniej chwili przed wyzwoleniem. 18 stycznia zaczęła się moja tzw....

zobacz więcej

Skoro jednak tak się dzieje, to znaczy, że dopuszczalna jest polemika z tymi, którzy używają Holokaustu do załatwienia spraw doraźnych.  Dopuszczalna jest także krytyka, szczególnie w przypadkach konfliktowych. Oczywiście krytyka sprawiedliwa i uwzględniająca wszystkie okoliczności. Marianowi Turskiemu należy się największe współczucie z powodu tego, co go spotkało w czasie II wojny światowej i tego, co przeżył. To współczucie warunkuje pewną wyrozumiałość dla jego powojennych wyborów politycznych. Czyli tego, że wstąpił do PPR, następnie pełnił ważne funkcje w PZPR i partyjnej prasie. Jednocześnie to współczucie nie może służyć do zamykania czyichkolwiek ust szantażem emocjonalnym.

Życiorys każdego człowieka, jego przeżycia, osiągnięcia i błędy, warunkują to, w jakim zakresie jest autorytetem, a w jakim nie. Słowa Mariana Turskiego mają ogromne znaczenie, gdy mówi o Holokauście i wnioskach zeń wypływających. Te nie są jednak nieograniczone. Rozumiem, gdy przestrzega przed antysemityzmem, rasizmem i ksenofobią, bowiem tu związek z Holokaustem jest zrozumiały. Natomiast jest problemem, gdy mówi o zasadach demokracji.

Całe powojenne życie Mariana Turskiego – dodajmy, że życie bardzo aktywne – było związane z władzą całkowicie antydemokratyczną. Przez kilkadziesiąt lat Marian Turski stał po stronie tych, którzy zwalczali demokrację. Gdy wstąpił do PPR-u, jego partia w wyjątkowo brutalny sposób zniszczyła ostatnie polskie demokratyczne i masowe przy tym ugrupowanie, czyli Mikołajczykowskie PSL.

W czasach stalinowskich odpowiadał za prasę. Współtworzył tygodnik „Polityka”, którego powołanie było efektem wcześniejszej likwidacji zbyt niezależnego tygodnika „Po Prostu”. Mimo wydarzeń grudniowych 1970 roku, protestów 1976, rewolucji „Solidarności” i stanu wojennego, Turski funkcjonował w „Polityce” – oficjalnym organie PZPR – przez kilkadziesiąt lat.

Międzynarodowy Dzień Pamięci o Holokauście. Fundacja Shalom apeluje o zapalenie świec

27 stycznia o godzinie 13.00 przy Pomniku Bohaterów Getta w Warszawie rozpoczną się uroczystości związane z Międzynarodowym Dniem Pamięci o...

zobacz więcej

Byli ludzie, których po II wojnie światowej uwiódł komunizm, a którzy potem z nim zerwali i ponosząc wszelkie konsekwencje potępili to, w czym uczestniczyli. Także ludzie - podobnie jak Marian Turski – żydowskiego pochodzenia. Jak na przykład Wiktor Woroszylski. Być  może w przypadku Mariana Turskiego trauma Holokaustu na trwałe go zniechęciła do angażowania się w działania wiążące  się z niebezpieczeństwem. Należy tę możliwość przyjąć ze zrozumieniem, bo sami żyjemy w czasach, gdy odwaga nie jest zbyt droga. Nie chodzi więc  w tym momencie o rozliczanie Mariana Turskiego z komunistycznej przeszłości, ale o odpowiedź na pytanie, czy jest autorytetem w sprawach demokracji?

Otóż nie jest. Nie dał się poznać w swoim wieloletnim publicznym życiu jako demokrata. Argument, że przecież przeżył Holokaust, nie dotyczy tej kwestii. Jest on zwykłym szantażem moralnym, niczym więcej.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej