Raport

Epidemia koronawirusa

Ktoś wyrzucił łeb dzika na śmietnik. Nagroda za wskazanie sprawcy

Policja nie chciała zająć się sprawą (fot. Pixabay)

500 zł nagrody ufundował burmistrz Kleczewa. W ten sposób szuka osoby, która wrzuciła łeb dzika do kosza. – Głowa została zostawiona w miejscu publicznym, koło przystanku autobusowego, gdzie poruszają się dzieci. Gdyby okazało się, że zwierzę było chore - oznaczałoby to konieczność wybicia w okolicy wszystkich świń – mówi cytowany przez Radio Poznań burmistrz Mariusz Musiałowski.

Padły dzik w Wielkopolsce mógł być odosobnionym przypadkiem ASF

Pierwszy padły dzik z ASF, którego odnaleziono w Wielkopolsce, mógł być odosobnionym przypadkiem, innych nie znaleziono – powiedział zastępca...

zobacz więcej

O sprawie informuje Radio Poznań. Głowę dzika odkryto w koszu na śmieci w Budzisławiu Kościelnym w woj. wielkopolskim. Zbulwersowany sprawą burmistrz Kleczewa z własnej kieszeni ufundował nagrodę za wskazanie sprawcy.

Powiatowy lekarz weterynarii Ireneusz Szefliński uspokaja w rozmowie z Radem Poznań, że tkanki dzika zbadano i ASF nie wykryto.

Dla nie go bulwersujące jest, że głowa nie trafiła do utylizacji. Sprawa trafiła na policję, ale nie podjęto żadnych działań, bo samo umieszczenie łba w śmietniku nie jest karalne.

źródło:
Zobacz więcej