Raport

#FabrykahejtuPO

Burza po słowach Kidawy-Błońskiej. „Ojcem brexitu jest Tusk, a nie Polonia”

Internet podbija wypowiedź kandydatki PO na prezydenta sprzed trzech lat. Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła, że to m.in. Polacy doprowadzili do brexitu, bo zaczęli masowo pracować w Wielkiej Brytanii. – To wypowiedź skandaliczna i głupia, bo odbierająca głosy jej i PO. Media brytyjskie od lat krytykowały Unię Europejską. Z drugiej strony odpowiedzialna jest też arogancja elit unijnych, poważne błędy w negocjacjach prowadzonych przez szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska – powiedział portalowi tvp.info eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

„Polacy zaczęli masowo pracować na Wyspach”. Kidawa-Błońska o przyczynach brexitu

– Nie zakłamujmy. Przyczyną brexitu było także to, że Polacy zaczęli masowo pracować w Wielkiej Brytanii – mówiła w 2017 r. aktualna kandydatka PO...

zobacz więcej

– Tusk bardzo ostro negocjował. Myślał bowiem, że ówczesny premier Wielkiej Brytanii David Cameron blefuje i żadnego brexitu nie będzie. Przeliczył się. Po stronie Unii Europejskiej ojcem brexitu jest więc Donald Tusk. Winy rozkładają się jednak po obu stronach Kanału Angielskiego – dodał Czarnecki, który urodził się w Londynie.

– Wina Unii Europejskiej jest jednak ewidentna. Pani Kidawa-Błońska weszła w buty Bronisława Komorowskiego. Ta liczba gaf rośnie i może mieć to wpływ na wynik wyborów. Zniechęca wyborców PO do głosowania w ogóle i do głosowania na nią – ocenił.

– Solidarność Polaków z Polakami – tak, ale ja przypominam: Polacy bardzo głośno i mocno mówią, że nie chcą migrantów, nie chcą obcokrajowców, a mówimy o milionie Polaków, którzy osiedlili się i pracują w Wielkiej Brytanii. (...) Przyczyną brexitu było także to, że Polacy zaczęli masowo pracować w Wielkiej Brytanii – mówiła Kidawa-Błońska w radiowej Jedynce w marcu 2017 r.

– To jest oczywiście kłamstwo i świadczy o braku elementarnej wiedzy, jeżeli chodzi o procesy integracyjne i dezintegracyjne Unii Europejskiej. Główną rolę, jeżeli chodzi o brexit, odegrał szef Rady Europejskiej Donald Tusk, który niezbyt się przykładał, żeby ratować spójność Unii Europejskiej. Wypowiadając się negatywnie na temat Brytyjczyków, przysporzył sobie wrogów i przyspieszył wyjście Wielkiej Brytanii ze struktur unijnych – stwierdził poseł PiS Jan Mosiński.

Kidawa-Błońska straszy wyprowadzeniem Polski z Europy. „Chyba nie zna geografii” [WIDEO]

Do tej pory opozycja straszyła polexitem. O krok dalej poszła kandydatka Platformy Obywatelskiej na prezydenta. – Wy tak naprawdę niszczycie...

zobacz więcej

„Rzeczpospolita” podała, że w najbliższy piątek Kidawa-Błońska wybiera się do Londynu, gdzie zamierza zabiegać o głosy tamtejszej Polonii. Poseł Mosiński z Prawa i Sprawiedliwości nie spodziewa się, że kandydatka PO na prezydenta będzie po swojej wypowiedzi dobrze przyjęta.

– Nie wiem, skąd to stwierdzenie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która coraz częściej popełnia jakieś gafy i chce chyba dorównać Ryszardowi Petru. Za rządów PO-PSL, w tym rządów premiera Donalda Tuska, wielu przedstawicieli młodej generacji musiało wyjeżdżać za chlebem m. in. do Wielkiej Brytanii. Wtedy pani Kidawa-Błońska była rzecznikiem rządu, więc nie sądzę, żeby zyskała poklask wśród Polaków w Londynie. Dopiero dzięki polityce „dobrej zmiany” wielu młodych Polaków wraca do kraju – mówił Mosiński.

Kandydatki PO na prezydenta bronią jednak politycy Koalicji Obywatelskiej.

– To są fakty, że emigracja nie tylko Polaków, bardzo wielu osób, spowodowała postawy pytające w społeczeństwie brytyjskim i była pewnie jedną z przyczyn bardziej zachowawczego podejścia do kwestii związanych ze swobodą przepływu osób – powiedział poseł KO Mirosław Suchoń.

Kidawa-Błońska poleciałaby do Izraela. „To skrajnie naiwne, bezmyślne i przerażające”

Małgorzata Kidawa-Błońska znów krytykuje prezydenta Andrzeja Dudę za to, że nie leci do Izraela na obchody wyzwolenia obozu koncentracyjnego...

zobacz więcej

Czy po wypowiedzi Kidawy-Błońskiej Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii nie będą chcieli jej poprzeć?

– Zarówno Małgorzata Kidawa-Błońska, jak i ja jesteśmy dumni z osób, które biorą sprawy w swoje ręce. Jeżeli nie znajdują możliwości realizacji swoich pasji, oczekiwań zawodowych czy wynagrodzenia w naszym kraju, podejmują trudną decyzję i wyjeżdżają zagranicę. Tam realizują się, a my jesteśmy narodem postrzeganym jako bardzo pracowity – odpowiedział Suchoń.

– Bardzo nie lubię komentować takich wyrwanych z kontekstu zdań. To, że ta wypowiedź podbija internet i media, świadczy o tym, że kampania się rozpoczęła, choć czekamy na formalne ogłoszenie daty wyborów przez marszałek Witek. Dla mnie takie wyciąganie informacji z 2017 r., jednego zdania wypowiedzianego w nieznanym kontekście, jest próbą zdyskredytowania kandydatki – mówiła z kolei była posłanka PO Joanna Augustynowska.

– Może jest to efekt sondaży, które pokazują, że prezydent Andrzej Duda musi się liczyć z drugą turą. To oznacza, że Małgorzata Kidawa-Błońska ma bardzo duże szanse, żeby te wybory wygrać. Jestem przekonana, że wyrwane z kontekstu zdanie z wywiadu z 2017 r. nie będzie miało żadnego wpływu na spotkania kandydatki z Polonią – dodała Augustynowska.

źródło:
Zobacz więcej