SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Historyk o Auschwitz: Nie dopilnowaliśmy, żeby przekaz był właściwy

– Myślę, że przez długi czas nie dopilnowaliśmy tego, żeby przekaz był właściwy. Dzisiaj wśród kłamstw oświęcimskich pojawia się także to, że w Auschwitz ginęli tylko Żydzi – powiedział historyk prof. Wiesław Wysocki z Uniwersytetu kard. Stefana Wyszyńskiego. W ten sposób odniósł się do fałszowania historii Holokaustu.

Premier: nie możemy pozwolić na zafałszowanie historii zbrodni w Auschwitz-Birkenau

Niemiecki nazistowski obóz Auschwitz-Birkenau to symbol okrucieństwa, które nie mieści się w jakiejkolwiek definicji. Zło miało jedno źródło:...

zobacz więcej

Prof. Wysocki przypomniał, że pierwszym transportem, który latem 1940 r. dotarł do Auschwitz był nie transport Żydów, ale Polaków.

– To był obóz międzynarodowy, w którym nawet Hindus był więziony. Rzeczywiście było tak, jak jeden z lekarzy niemieckich określił: że to jest anus mundi – odbyt świata – podkreślił.

Jak podkreślił historyk, w tamtym okresie ciężko było zrozumieć społeczności, co dokładnie działo się „za drutami”. – Księża wspominali, że jeszcze do tysiąc dziewięćset czterdziestego któregoś roku przychodziły listy i zapytania: „Czy mój mąż który zmarł w obozie, został zaopatrzony sakramentami?” – przypomniał.

– Ta wiedza była bardzo ograniczona, a jednocześnie psychika buntuje się przed przyjmowaniem tak zbrodniczej rzeczywistości – dodał.

Prof. Wysocki uważa, że narodowość niemiecka nie czuje się winna za wydarzenia z przeszłości. – Niemcy, którzy są odpowiedzialni za tę rzeczywistość, są zbrodniarzami i nagle okazuje się, że oni są przyjaciółmi, udają, że jakby nie ciąży na nich żadna wina – stwierdził.

Na koniec odniósł się do pojawiającego się w mediach niemieckich określenia „polskie obozy koncentracyjne”. – Kto jak kto, ale oni muszą wiedzieć. I tutaj mamy zupełne zakłamanie rzeczywistości - stwierdził.

źródło:
Zobacz więcej