Spychalski: ­SN odebrał parlamentowi kompetencje do stanowienia prawa

– Sąd Najwyższy w istocie odebrał kompetencje parlamentowi do stanowienia prawa, bo wyraził stanowisko, że Izba Dyscyplinarna SN nie istnieje – ocenił w programie „Woronicza 17” Błażej Spychalski z Kancelarii Prezydenta RP. – Cała ustawa w tej chwili musi być wyrzucona do kosza – mówił Paweł Bejda (PSL), natomiast Janusz Kowalski (Solidarna Polska) wskazywał, że „tak zwana uchwała sędziów SN w istocie narusza kilka przepisów Konstytucji” .

Ziobro: Sąd Najwyższy procedował z rażącym naruszeniem prawa

Sąd Najwyższy procedował z rażącym naruszeniem prawa i jego tzw. uchwała nie powoduje żadnych skutków prawnych. To jest interpretacja jedyna...

zobacz więcej

W czwartek połączone Izby Sądu Najwyższego: Cywilna, Karna oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych podjęły uchwałę, która głosi, że obsada sądu będzie „nienależyta”, jeśli w składzie znajduje się osoba wyłoniona przez obecną Krajową Radę Sądownictwa. Zaznaczono, że uchwała nie działa wstecz. Sędziowie uznali też, że orzeczenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego są wadliwe, a sędziowie wchodzący w jej skład nie powinni dalej orzekać.

Premier Mateusz Morawiecki skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją przepisów prawa, które zostały użyte do wydania uchwały, a resort sprawiedliwości poinformował, że nie jest ona wiążąca, ponieważ została wydana z rażącym naruszeniem prawa.

O sytuacji w sądownictwie po decyzji SN dyskutowali goście „Woronicza 17”. – Ten obszar wymiaru sprawiedliwości jest przepełniony wieloma patologiami, z tym trzeba skończyć i to trzeba absolutnie zmienić. Nie może być tak, że dzisiaj sędziowie w jednej sytuacji stosują Konstytucję wprost, bo im to tak pasuje, a w innych stosują przepisy prawa, ustawy, bo jest im tak wygodnie – powiedział wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz (PiS).

Szczerski: Decyzja SN ma się tak do rzeczywistości, jak obraz Salvadore Dali do tego, co widzimy za oknem

– Decyzja SN ma się tak do rzeczywistości, jak obraz Salvadore Dali do tego, co widzimy za oknem. Najbardziej smutne jest waśnie to, że przedmiotem...

zobacz więcej

Robert Kropiwnicki z Platformy Obywatelskiej argumentował, że wskazał, że „sąd wyraźnie to powiedział, że nie zamierza stanowić prawa; zwrócił się do polityków, do parlamentarzystów, do rządu, żeby ustanowił prawo, które wyprowadzi Polskę z tego wielkiego kryzysu".

Według Pawła Bejdy (PSL) „cała ustawa w tej chwili musi być wyrzucona do kosza i od początku musi być czynnik społeczny dopuszczony”. – Czyli wybór KRS w wyborach powszechnych, rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości z prokuratorem generalnym, wybór prokuratora generalnego w wyborach powszechnych – mówił.

„Ludzie już nic nie rozumieją”

– Moim zdaniem ludzie już nic nie rozumieją. PiS wprowadził taki bałagan w wymiarze sprawiedliwości, że w tej chwili istnieje zamieszanie i lęk przed tym, ze wyroki, które były podejmowane przez sądy w ostatnim czasie, mogą być podważone – powiedziała Hanna Gill-Piątek (Lewica).

Janusz Kowalski (Solidarna Polska) wskazywał, że „tak zwana uchwała sędziów Sądu Najwyższego w istocie narusza kilka przepisów konstytucji; po pierwsze artykuł 179 o tym, że (to) prerogatywa pana prezydenta, że sędziowie powoływani są na wniosek KRS przez prezydenta”.

KRS skierowała wniosek do TK w sprawie podważania statusu sędziów

Krajowa Rada Sądownictwa skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów pozwalających uznać, że...

zobacz więcej

Zagrożenie przewlekłością postępowań

Błażej Spychalski z Kancelarii Prezydenta RP ostrzegał, że skutkiem orzeczenia SN będzie zwiększenie przewlekłości postępowań, „bo zgodnie z tym, co SN powiedział, będzie można się od wyroków, orzeczeń, decyzji składów sędziowskich, w których zasiadają sędziowie powołani przez prezydenta RP w ostatnim czasie, odwoływać”.

Zwrócił też uwagę, że „SN w istocie odebrał kompetencje parlamentowi do stanowienia prawa, bo SN powiedział, wyraził swoje stanowisko, że Izba Dyscyplinarna SN nie istnieje, podczas gdy ona jest przecież elementem polskiego porzadku prawnego”.

źródło:
Zobacz więcej