Australian Open: Wielki sukces Polki. Iga Świątek w 4. rundzie!

Iga Świątek wyrównała najlepsze osiągnięcie w karierze (fot. PAP)

18-letnia Iga Świątek nie przestaje zadziwiać. Młoda Polka w świetnym stylu pokonała wyżej notowaną Donnę Vekić 7:5, 6:3 i awansowała do 4. rundy wielkoszlemowego Australian Open. Tam zmierzy się z Estonką Anett Kontaveit.

Szybki koniec Hurkacza. Nie będzie meczu z Federerem

Nie było powtórki z pierwszej rundy: Hubert Hurkacz nie odrobił straty dwóch setów i łatwo przegrał z niżej notowanym Johnem Millmanem 0:3 (4:6,...

zobacz więcej

Młoda Polka, która dopiero przed rokiem zadebiutowała w wielkoszlemowym cyklu, wyrównała tym samym najlepsze osiągnięcie w karierze. Iga była rewelacją turnieju na kortach Rolanda Garrosa, gdzie też dotarła do czwartej rundy. Tam przegrała jednak z Simoną Halep.

Co ciekawe, występy w Australii to jej pierwszy kontakt z poważnym tenisem od... pół roku, gdy odpadła w 2. rundzie US Open.

W meczu z Chorwatką nie była faworytką. Rywalka to 20. rakieta świata, na koncie ma choćby ćwierćfinał w Nowym Jorku, a w Australii zdążyła ograć Marię Szarapową. Na szczęście Polka wyszła na mecz bez kompleksów.

W pierwszej partii obie panie z zadziwiającą konsekwencją trzymały się swoich serwisów. Problemy miała właściwie tylko Świątek: raz już w pierwszym gemie, potem przy stanie 3:3, gdzie broniła aż trzech break pointów. W obu sytuacjach spisała się jednak bez zarzutu, dając rywalce wyraźny sygnał, że jest przygotowana do gry nie tylko w sferze fizycznej, ale i psychicznej.

Gdy wszystko wskazywało na to, że losy seta rozstrzygnie tie-break, Vekić nieoczekiwanie oddała podanie. Pierwszej danej szansy Iga co prawda nie wykorzystała, ale już w drugiej sytuacji była bezlitosna, efektownym bekhendem pod końcową linię trafiając na 7:5.

W drugiego seta znacznie lepiej weszła bardziej doświadczona, wyżej sytuowana w rankingu Chorwatka. Już na początku przełamała 18-letnią Polkę, bliska była też prowadzenia 3:0, ale Świątek udało się wybronić z tarapatów. Od stanu 3:1 dla Chorwatki, warszawianka przejęła całkowitą kontrolę. Spokojnie wybijała rywalkę z rytmu, precyzyjnymi odbiciami pod linię nie dając jej nabrać rozpędu. Świątek wygrała pięć gemów z rzędu, a całego seta 6:3.

W takiej formie, Polka jest w stanie zajść naprawdę daleko. Tym bardziej, że rywalka w kolejnej rundzie, 24-letnia Anett Kontaveitt, na pewno jest w jej zasięgu. To starcie już w nocy z niedzieli na poniedziałek.

źródło:
Zobacz więcej