Skoki w Zakopanem. Kubacki wygrywa kwalifikacje

W sobotę rywalizacja drużynowa (fot. PAP/Grzegorz Momot)

Seria trwa dalej. Dawid Kubacki wygrał kwalifikacje do niedzielnego konkursu Pucharu Świata w Zakopanem. Triumfator Turnieju Czterech Skoczni wylądował na 140,5 m i wyraźnie wyprzedził Ryoyu Kobayashiego i Stefana Krafta. Formą błysnął też piąty Kamil Stoch, a w środku stawki uplasował się Piotr Żyła. Miejsce w pięćdziesiątce udało się jeszcze wywalczyć Aleksandrowi Zniszczołowi i Maciejowi Kotowi. W sobotę rywalizacja drużynowa. Transmisja w TVP1, TVP Sport i aplikacji mobilnej. Początek zmagań o godz. 16.15.

Dawid Kubacki niezwyciężony. Obydwie serie dla Polaka

Niedzielne zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w Titisee-Neustadt wygrał Dawid Kubacki. Polak miał przewagę nad konkurentami już po...

zobacz więcej

W piątkowych kwalifikacjach Polacy jako gospodarze mogli wystawić większą liczbę zawodników, ale jak tłumaczył Adam Małysz, nie miało to sensu. Zdaniem byłego znakomitego skoczka pozostali wyraźnie odstają poziomem od wytypowanej dziewiątki.

Jako pierwszy na belce startowej zameldował się debiutant 17-letni Adam Niżnik, który zbiera doświadczenie w zawodach niższej rangi - FIS Cup i Pucharze Kontynentalnym.

Na premierowe punkty w Pucharze Świata będzie musiał poczekać. Niżnik wylądował na 117,5 m.

Rozczarował też dawno niewidziany w zawodach Pucharu Świata Andrzej Stękała, który w sezonie 2015/6 regularnie startował w rywalizacji o Kryształową Kulę.

Późnej na dobre wypadł z kadry. Jego poprzedni start w Pucharze Świata to ubiegłoroczne zmagania w Zakopanem. W konkursie go nie zobaczyliśmy, został zdyskwalifikowany w kwalifikacjach.

Teraz także nie znalazło się dla niego miejsce w czołowej 50. Choć Stękała spełnił wszystkie regulaminowe wymogi, to wylądował za blisko, stając się jednym z trzynastu zawodników, którzy nie awansowali do pierwszej serii.

Przemoc, alkohol i skoki narciarskie

To ponoć najbardziej wymagająca dyscyplina sportu. Na belce startowej jesteś zupełnie sam, przed Tobą przepaść, w którą zjeżdżasz z gigantyczną...

zobacz więcej

Dobrej formy nie widać też u Jakuba Wolnego. W jednym z piątkowym treningów doleciał prawie do 130. metra. W kwalifikacjach było już dużo gorzej. Osiągnął zaledwie 114 metrów i z nosem zwieszonym na kwintę poszedł do szatni.

Pomimo słabej postawy w kwalifikacjach, trener Michal Doleżal postanowił powołać go do czteroosobowej kadry na sobotni konkurs drużynowy.

Magia Zakopanego nie podziałała też na Stefana Hulę. 34-latek musiał radzić sobie w powietrzu przy mocno wiejącym w plecy wietrze. Odległość jednak nie rzuciła nikogo na kolana. Hula podzielił los Wolnego czy Stękały. – Nie wiem, co powiedzieć. Idę się spakować i wracam do domu – skomentował zrezygnowany Hula.

O dużym szczęściu mógł mówić szukający dyspozycji sprzed lat Maciej Kot. Gdyby uzbierał o półtora punktu mniej, niedzielny konkurs oglądałby z trybun.

Przepustkę udało się też wywalczyć Aleksandrowi Zniszczołowi, choć wiele wskazuje na to, że w niedzielę szybko skończy swój udział w konkursie. Odległość 120,5 metra dała mu miejsce w piątej dziesiątce.

Tak Zakopane gościło narciarzy przed wojną. Niesamowita historia zapomnianych mistrzostw

30 tysięcy kibiców pod Krokwią, problemy ze znalezieniem noclegu, tłumy w restauracjach i jeszcze gigantyczny korek na trasie, której wtedy nikt...

zobacz więcej

Więcej spodziewaliśmy także po Piotrze Żyle. 127 metrów wprawdzie dało mu awans, ale próżno było szukać wiślanina w czołówce.

Najlepsi skakali dużo dalej. Po skoku Philippa Aschenwalda na 139. metr zdecydowano się na zmianę wysokości belki startowej. Z obniżonego rozbiegu dał sobie radę Kamil Stoch, który doleciał do 136. metra, minimalnie przegrywając z Austriakiem.

Kapitalną formę potwierdził Dawid Kubacki, jako pierwszy przekroczył odległość 140 metrów i ze znakomitą notą 159,9 pkt wygrał kwalifikacje.

141 metrów, czyli o pół metra dalej od Kubackiego, to odległość Stefana Krafta. Jego próba przypadła jednak na dużo lepsze warunki atmosferyczne i ostatecznie sklasyfikowano go na trzecim miejscu.

źródło:
Zobacz więcej