RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Straciła wątrobę jako dziecko, po blisko 30 latach wciąż walczy o odszkodowanie

Skargę nadzwyczajną złożył prokurator generalny (fot. pixabay/succo)

28 lat temu 10-letnia dziewczynka została zarażona w szczecińskim szpitalu żółtaczką. Przedstawiciele prawni kobiety domagali się zadośćuczynienia w kwocie 300 tys. zł, ale szczecińskie sądy przyznały jej trzy razy mniejszą kwotę. Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, wniósł w tej sprawie skargę nadzwyczajną.

„Czuł satysfakcję, że nas krzywdzi”. Kolejne ofiary „wymiaru sprawiedliwości” w programie „Kasta”

Drwił sobie w żywe oczy, że jest taki bezkarny, że może mu to wszystko ujść na sucho. Nie dość że wiedział, że nas krzywdzi, to jakąś taką dziką...

zobacz więcej

O sprawie informuje „Gazeta Polska Codziennie”. Bohaterka artykułu jako 10-latka zachorowała na białaczkę szpikową. Trafiła do jednego ze szczecińskich szpitali, gdzie została zarażona wirusowym zapaleniem wątroby typu B i C. Po ośmiu latach doprowadziło to do marskości wątroby i wiązało się z koniecznością transplantacji.

Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, który najpierw zasądził na rzecz poszkodowanej 15 tys. zł z odsetkami. Po ujawnieniu marskości wątroby Sąd Okręgowy w Szczecinie podwyższył zadośćuczynienie do 100 tys. zł i zasądził na rzecz kobiety rentę.

Poszkodowana do dziś jest niezdolna do pracy. W skardze nadzwyczajnej Prokurator Generalny wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i zasądzenie na rzecz powódki 300 tys. zł tytułem zadośćuczynienia.

– Uznałem, że jest to wielka niesprawiedliwość sądów, jeżeli chodzi o zadośćuczynienie orzeczone w stosunku do pani, która dziś domaga się dodatkowych środków celem wyrównania tych wielkich krzywd, jakie poniosła na skutek błędów leczenia, niezachowania właściwej higieny i bezpieczeństwa w jednym ze szpitali w Szczecinie – uzasadnił swój krok cytowany przez dziennik minister.

źródło:

Zobacz więcej