Polski premier w światowych mediach. „Dzięki tym wystąpieniom Rosja przeżywa kryzys”

„Zdecydowana większość wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego dotyczyła prawdy historycznej o Polsce” (fot. PAP/Leszek Szymański)

Premier Mateusz Morawiecki wszedł na stałe do głównego nurtu informacji przekazywanych przez największe media na świecie. Statystyki z minionych siedmiu dni pokazują, jak polski premier potrafił wykorzystać sprzyjającą Polsce koniunkturę na rynku mediów, wywołaną m.in. atakiem Putina na Polskę – pisze Wojciech Surmacz, prezes Polskiej Agencji Prasowej.

Na świecie głośno o kłamstwach Putina. Milionowe zasięgi oświadczenia Morawieckiego

O ile w Polsce mamy świadomość tego, jak wyglądał wybuch II wojny światowej, co do niego doprowadziło, o tyle na Zachodzie, za granicą warto to...

zobacz więcej

„Co najważniejsze, zdecydowana większość wypowiedzi Mateusza Morawieckiego w tym czasie dotyczyła prawdy historycznej o Polsce” – podkreśla Surmacz.

Jak stwierdza prezes PAP, dzięki tym wystąpieniom i wszystkim akcjom edukacyjnym, zainicjowanym przez premiera Morawieckiego, z jednej strony Rosja przeżywa największy kryzys wizerunkowy od czasów tzw. pieriestrojki i upadku reżimu komunistycznego.

„Z drugiej strony zaś, mamy do czynienia ze zjawiskiem bez precedensu od czasu zakończenia II wojny światowej, bo tak naprawdę - po raz pierwszy - cały świat poznał historię ataku Sowietów na Polskę w 1939 roku, losy rotmistrza Witolda Pileckiego, rodziny Ulmów czy działalność Grupy Ładosia” – ocenia prezes PAP.

Statystyki:

Wykres 1: Potencjalny, globalny zasięg premiera w portalach internetowych (np. „Daily Mail”, „Washington Post”,”Politico”) w dniach 17-23 stycznia 2020 r. „Potencjalny zasięg” oznacza, że taka liczba odbiorców zobaczyła online informacje, zawierające wzmianki o premierze Mateuszu Morawieckim, czyli przeczytali co najmniej tytuł i lead (pierwszy akapit tekstu).

Wykres 2: Pierwszy moduł przedstawia liczbę publikacji w sieci na temat premiera w dniach 17-23 stycznia 2020 r.

Drugi moduł pokazuje, że w tym czasie najwięcej wzmianek na temat szefa polskiego rządu było w portalach (78 proc.), a potem na Twitterze oraz w innych mediach społecznościowych.

Trzeci moduł prezentuje liczbę reakcji na poziomie 18,2 mln. Jest to liczba realnych reakcji czytelników w sieci: polubień, retweetów, komentarzy itp.

źródło:
Zobacz więcej