RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

„Nie zaatakował Polski, bo uznał, że przegra”. Historyk komentuje wystąpienie Putina

Zdaniem prof. Wysockiego, rosyjski prezydent uznał, że nie opłaci mu się tu zagrać va banque (fot. PAP/EPA/RONEN ZVULUN / POOL)

– Putin obawiał się, że będzie zbyt duży sprzeciw wobec jego słów i uznał, że to, co chciał wygrać, może natychmiast przegrać. To jest gracz i myślę, że on powróci do gry z fałszywymi kartami w rękawach – powiedział w TVP Info prof. Wiesław Wysocki. Historyk z UKSW odniósł się do faktu, że w trakcie swojego czwartkowego wystąpienia w Jerozolimie rosyjski prezydent nie zaatakował Polski.

Szef dyplomacji Izraela powitał Putina. Podziękował Armii Czerwonej

Minister spraw zagranicznych Izraela Israel Kac powitał prezydenta Rosji Władimira Putina na lotnisku w Tel Awiwie, opowiadając mu historię...

zobacz więcej

Zdaniem Wysockiego, fakt, że Putin nie odniósł się do bieżącego sporu polsko-rosyjskiego jest wyrazem przyjętej taktyki.

– Putin obawiał się, że będzie zbyt duży sprzeciw wobec jego słów i uznał, że to, co chciał wygrać, może natychmiast przegrać. To jest gracz, i myślę, że on powróci do gry z fałszywymi kartami w rękawach – powiedział historyk.

– Teraz zdecydowanie wziął na wstrzymanie, ale nie podejrzewam, by to było uznanie, że nie ma racji. Uznał, że nie opłaci mu się tu zagrać va banque i może po prostu przegrać, wyjść jako bankrut – dodał.

W Jad Waszem w Jerozolimie odbywa się w czwartek Światowe Forum Holokaustu z okazji 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau i Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

źródło:
Zobacz więcej