Policjanci wynieśli nieprzytomnego mężczyznę z pożaru 

Do pożaru prawdopodobnie doprowadził sam poszkodowany (fot. arch.PAP/Rafał Guz, zdjęcie ilustracyjne)

Policjanci z Chełmka uratowali życie 37-latkowi. Nieprzytomnego wynieśli z płonącego mieszkania. Ugasili też pożar – poinformowała rzeczniczka oświęcimskich policjantów asp. szt. Małgorzata Jurecka.

Zatrucie czadem w domu wielorodzinnym. Pięć osób w szpitalu

Pięć osób zatrutych czadem, w tym dwoje dzieci, przewieziono do szpitala. To mieszkańcy budynku wielorodzinnego w Bielsku-Białej – podała...

zobacz więcej

Rzeczniczka powiedziała, że dym wydobywający się około południa przez otwarte okno mieszkania w jednym z bloków w Chełmku zauważyła kobieta, która natychmiast powiadomiła służby ratunkowe.

– Najbliżej miejsca zdarzenia byli dwaj policjanci, którzy patrolowali okolicę. Błyskawicznie dotarli pod wskazany blok. Spod drzwi mieszkania wydobywały się kłęby czarnego, gęstego dymu. Policjanci dowiedzieli się, że wewnątrz może znajdować się właściciel. Wyważyli drzwi. Po wejściu do środka odnaleźli leżącego na łóżku mężczyznę, który nie reagował na żadne polecenia. Wynieśli go na zewnątrz – przekazała Jurecka.

Jeden z funkcjonariuszy zaczął udzielać mężczyźnie pierwszej pomocy. Drugi wbiegł ponownie do środka mieszkania i ugasił palące się na środku podłogi kartony oraz przewody elektryczne, które były powodem tak silnego zadymienia.

– Po kilku minutach 37-letni poszkodowany odzyskał przytomność i został przekazany pod opiekę ratowników medycznych, którzy stwierdzili u niego objawy zatrucia dymem. Na miejscu interweniowali również strażacy, którzy zajęli się usuwaniem skutków pożaru – podała Małgorzata Jurecka.

Policjantka dodała, że do pożaru prawdopodobnie doprowadził sam poszkodowany.

– Sprawcy, który stworzył tego rodzaju zagrożenie dla innych mieszkańców bloku, grozi kara do trzech lat więzienia. Dzięki szybkiej i skutecznej akcji policjantów mężczyzna nie zapłacił najwyższej ceny za swą lekkomyślność – dodała Małgorzata Jurecka.

Policjanci to sierż. szt. Piotr Żak i sierż. Artur Laszczak.

źródło:
Zobacz więcej