Wielka obława CBŚP na gang handlujący bronią

Ponad 340 funkcjonariuszy, głównie CBŚP oraz antyterrorystów, wzięło udział w akcji przeciwko nielegalnym handlarzom bronią i ich klientom. Jej efektem było zatrzymanie 28 osób, a także przejęcie 39 sztuk broni palnej i ok. 1,5 tys. sztuk amunicji. Większość zatrzymanych nie miała do tej pory nic wspólnego z półświatkiem.

Handlarz bronią, mafioso czy płatny zabójca? Tajemnice Rudolfa K.

To jedno z najbardziej tajemniczych śledztw prowadzonych przez pomorskie pezety. Prokuratorzy oskarżyli właśnie 47-letniego Ukraińca o nielegalne...

zobacz więcej

W minioną niedzielę o świcie ponad 340 funkcjonariuszy wkroczyło do blisko 100 domów i lokali na terenie województw: świętokrzyskiego, mazowieckiego, łódzkiego i lubelskiego.

Akcja była zwieńczeniem wielotygodniowych przygotowań do uderzenia w gang handlujący bronią, co najmniej od 2017 r. oraz jego klientów.

Operację przygotowali policjanci kieleckiego zarządu CBŚP wespół z lokalną Prokuraturą Okręgową.

Do osób, które uznano za potencjalnie niebezpieczne, skierowano funkcjonariuszy z samodzielnych poddziałów kontrterrorystycznych. Podczas akcji zatrzymano 28 osób, u których przejęto 39 sztuk broni palnej i prawie 1,5 tys. sztuk amunicji. Na uwagę zasługuje fakt, że gros przejętego sprzętu to broń długa, w tym myśliwska i tzw. samoróbki. Część tego arsenału ukryta była w specjalnych skrytkach.

Ponadto w ręce policjantów wpadły części konstrukcyjne broni i osprzęt doń, taki jak np. tłumiki. Wszystkie zabezpieczone przedmioty trafią do laboratorium kryminalistycznego, aby sprawdzić, czy nie były wykorzystywane do popełniania przestępstw.

Zatrzymanych doprowadzono do prokuratury w Kielcach, gdzie większość usłyszała zarzuty nielegalnego posiadania broni i amunicji, a część handlu takim towarem. Grozi za to do 10 lat więzienia. Dodatkowo pięć osób odpowie za udział w zorganizowanej grupie przestępczej handlującej nielegalnie bronią i amunicją.

Sąd aresztował sześciu podejrzanych. Śledczy zapowiadają kolejne zatrzymania.

źródło:
Zobacz więcej