Państwa są winne Polsce miliardy. Największy z dłużników od 30 lat nie płaci ani grosza

Strona iracka przestała regulować zobowiązania po 1990 roku, na skutek wojny oraz sankcji gospodarczych (fot. John Keeble/Getty Images)

Na Irak przypada połowa zobowiązań, jakie mają wobec Polski wszyscy nasi dłużnicy razem wzięci. Mowa aż o 4,2 mld zł, przy czym od 30 lat Irak nie oddał Polsce ani złotówki. Sprawę opisuje businessinsider.com.pl.

Polska ma jeden z najniższych dług publiczny w UE

47,4 proc. PKB wynosił polski dług publiczny w trzecim kwartale 2019 r. – poinformował unijny urząd statystyczny Eurostat. To niemal dwukrotnie – w...

zobacz więcej

Jak podaje portal, na koniec ubiegłego roku dłużnicy byli winni Polsce niemal 7,7 mld zł. Na koniec roku 2020 miała ta kwota wzrosnąć do 8,6 mld zł. O ile niemal każdy z dłużników terminowo spłaca nam swoje zobowiązania, to w przypadku Iraku jest inaczej. A przypada na ten kraj połowa długu, który mają wobec nas państwa świata. Mowa bowiem aż o 4,2 mld zł, z czego 1,8 mld zł stanowią zobowiązania z tytułu kapitału – reszta to odsetki. Od 30 lat Irak nie oddał Polsce ani złotówki.

Jak wyjaśnia Ministerstwo Finansów, „zobowiązania Iraku wynikają z zawartych w latach 1972-1990 umów międzyrządowych i protokołów uzgodnień z polsko-irackich komisji mieszanych, dotyczących dostaw wojskowych i cywilnych (…) Przy czym należności przypadające do spłaty do końca 1988 roku zostały uregulowane w całości. Strona iracka przestała regulować zobowiązania po 1990 roku, na skutek wojny oraz sankcji gospodarczych”.

Cytowany przez portal b. minister finansów Mirosław Gronicki uważa, że dług ten nie jest jednak zagrożony, bowiem Irakijczycy dysponują dobrą walutą w postaci ropy naftowej, którą to mogliby spłacić zobowiązania.

Zdaniem Gronickiego, jako kraj dość dobrze rozwinięty, Polska dysponuje środkami, by pomagać biedniejszym państwom, „jednak porównując zaangażowanie krajów rozwiniętych, to nasze zobowiązania nie są duże”. – Oczywiście z punktu widzenia naszych wewnętrznych potrzeb utrata tych kilku miliardów złotych byłaby dotkliwa, ale raczej to się nie stanie – mówi ekspert.

Spośród krajów, które regularnie spłacają swoje zadłużenie wobec Polski największe zobowiązania mają Chiny, którym Polska pożyczyła w 2000 roku 276,5 mln dolarów. Dalej są Tanzania z kredytem na poziomie 110 mln dolarów oraz Etiopia i Kenia, których zobowiązania sięgają 100 mln dolarów.

źródło:
Zobacz więcej