Legenda rocka nieuleczalnie chora. Ozzy Osbourne wyjawił prawdę

Ozzy Osbourne wraz z córką Kelly i żoną Sharon (fot. Emma McIntyre/Getty Images)

Brytyjska gwiazda rocka Ozzy Osburne, który w zeszłym roku ze względu na zły stan zdrowia przełożył trasę koncertową, wyznał, że zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona.

Szansa dla pacjentów z chorobą Parkinsona

zobacz więcej

71-letni muzyk powiedział w „Good Morning America” ABC, że diagnozę usłyszał w lutym 2019 r. po tym, jak przewrócił się w domu i musiał przejść operację szyi, na skutek której doszło do uszkodzenia nerwów.

Wcześniej Osbourne zaprzeczał, że cierpi na chorobę Parkinsona. Jak dodał, obecnie czuje się dobrze i dlatego zdecydował się poinformować o swojej przypadłości.

– Jest tak wiele różnych rodzajów choroby Parkinsona. Nie jest to wyrok śmierci, ale wpływa na pewne nerwy w twoim ciele. I jest tak, jakbyś miał dobry dzień, a potem naprawdę zły dzień – opowiadała Sharon Osbourne, żona wokalisty, również obecna w studiu. Jak dodała, u Ozzy'ego zdiagnozowano typ II choroby Parkinsona.

W kwietniu Ozzy z żoną udadzą się do Szwajcarii, gdzie muzyk ma zostać poddany specjalistycznej terapii. – Pojedziemy, gdzie tylko będzie trzeba, by znaleźć ratunek. Na szczęście stać nas na to – mówili.

Choroba Parkinsona jest postępującym zaburzeniem neurodegeneracyjnym, powoduje drżenia i spowolnienie ruchów. Nie ma na nią lekarstwa, ale leki mogą złagodzić objawy. Osbourne przyznał, że przyjmuje leki.

źródło:
Zobacz więcej