Microsoft uśmierca jeden z najpopularniejszych Windowsów. Radzi: kupcie nowy komputer

Komputer z zainstalowanym Windows 7 nadal będzie działał, ale stanie się bardziej podatny na wirusy (fot. Shutterstock/Igor Kardasov)

Na stronie giganta internetowego można przeczytać, że zakończył wspierać technicznie jedną z najpopularniejszych wersji swojego systemu operacyjnego, czyli Windows 7. To spory problem, bo ciągle używa go blisko jedna trzecia użytkowników pecetów na świecie. Jakie konsekwencje będzie miała dla nich ta decyzja?

Microsoft testuje czterodniowy tydzień pracy. Zmiana wydajności pracowników zaskoczyła

Japoński oddział Microsoftu w ramach programu „Work Life Choice Challenge” wprowadził czterodniowy dzień pracy. Firma chciała w ten sposób...

zobacz więcej

Dostarczane przez producenta wsparcie techniczne systemu pomaga chronić komputer przed atakami hakerów. Wprowadza też niezbędne aktualizacje, by mógł on działać z nowszymi i bardziej wymagającymi oprogramowaniami.

Z takiego wspierania systemu Windows 7 właśnie wycofała się firma Microsoft, zalecając (stanowczo) przejście do nowszej wersji systemu – Windows 10. Najlepiej... połączonego z nowym komputerem.

Co to oznacza dla użytkowników starszej wersji? Komputer z zainstalowaną „siódemką” nadal będzie działał, ale stanie się bardziej podatny na wirusy. Można też zaktualizować go do „dziesiątki” – kupując pełną wersję nowego oprogramowania (bezpłatna aktualizacja obowiązywała do 2016 r.).

Microsoft nie rekomenduje jednak tego rozwiązania. Jak tłumaczy, „niektóre urządzenia z systemem Windows 7 nie są zgodne z systemem Windows 10 lub może na nich wystąpić obniżona funkcjonalność”. Co oznacza, że mogą po prostu być za słabe do obsługi nowego, bardziej wymagającego systemu.

Na decyzję Microsoftu zareagował już m.in. Alior Bank, który ostrzegł swoich klientów, by nie korzystali z komputerów z systemem Windows 7 (i starszych) do obsługi systemów bankowości elektronicznej.

źródło:

Zobacz więcej