RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Ujawnił, że marszałek Grodzki miał przyjmować łapówki, straszą go sądem

Tomasz Duklanowski specjalizuje się w tropieniu korupcji (fot. YT/Radio Poznań)

Dziennikarz Radia Szczecin i „Gazety Polskiej” Tomasz Duklanowski ujawnił afery korupcyjne, w które mają być zamieszani były sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski oraz marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Jak mówi, wielokrotnie był nękany za swoje dążenie do prawdy, teraz mec. Jacek Dubois straszy go sądem.

„Podała się za pracownicę TVN24, chciała namiary na anonimowych świadków ws. Grodzkiego”

Zadzwoniła do mnie kobieta podająca się za pracownicę TVN24 i poinformowała, że przygotowują materiał do programu „Czarno na Białym”. Poprosiła...

zobacz więcej

W rozmowie z Piotrem Lisiewiczem pt. „Wywiad z chuliganem” opowiedział między innymi, jak – jako młody dziennikarz – w latach 90. ujawnił korupcję w szczecińskiej policji oraz przeszłość w ZOMO jej komendanta.

– I wtedy było jasne, że pracy w Zachodniopomorskiem już nie znajdę. Wyjechałem na 9 lat do Anglii, pracowałem na początku jako kelner – wspomina Duklanowski.

Po powrocie pracował w lokalnych gazetach, między innymi w Pyrzycach, gdzie dzięki jego artykułom skazano burmistrza za korupcję. Jak przyznał, w tym czasie wiele razy przebijano mu opony.

Ostatnio informował, że Stanisław Gawłowski i Tomasz Grodzki mieli przyjmować łapówki.



– Dziennikarzy zblatowanych z lokalnym układem, z PO i SLD, aż boli fizycznie, że ktoś z moim życiorysem i poglądami mógł trafić do mediów publicznych – mówił Duklanowski.

Pełnomocnik Grodzkiego mec. Jacek Dubois złożył przeciwko dziennikarzowi zawiadomienie do prokuratury w związku z podejrzeniem przestępstwo z art. 128 kk, mówiącego o „usuwaniu przemocą konstytucyjnego organu” oraz „wywieraniu wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu”. Duklanowskiemu może grozić nawet 10 lat więzienia...

źródło:
Zobacz więcej