„Nie rozumiem, dlaczego Frasyniuk kłamie”

Władysław Frasyniuk krytykował działalność opozycyjną śp. Kornela Morawieckiego (fot. arch.PAP/Adam Warżawa)

Nie rozumiem, dlaczego kłamie. Przecież wie, jakie były fakty i ówczesny przebieg zdarzeń – powiedział w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” były działacz opozycji w czasacj PRL Adam Borowski, odnosząc się do wywiadu Władysława Frasyniuka dla wrocławskiej „Gazety Wyborczej”.

Córka Kornela Morawieckiego odpowiada Frasyniukowi

„Prawda jest taka, że Kornela Morawieckiego po jego wieloletniej działalności w podziemiu i aresztowaniu w roku 1987 Kiszczak wyrzucił za granicę...

zobacz więcej

W wywiadzie dla „GW” Władysław Frasyniuk stwierdził: „Morawieccy walczyli z komunizmem? Błagam... Jeden wyjechał, o drugim nic nie słyszałem”. „GPC” zapytała o te słowa Borowskiego.

– Ten kłamliwy wywiad nie powinien zostać opublikowany w żadnym szanującym się medium. Zarówno dziennikarz, jak i sam Frasyniuk wiedzą, że Kornel Morawiecki rozpoczynał swoją walkę z komunizmem w marcu 1968 r., a Frasyniuk wtedy chodził do szkoły podstawowej. Zanim dołączył w sierpniu 1980 r. do strajkujących, Kornel był już doświadczonym wydawcą ważnego podziemnego pisma „Biuletyn Dolnośląski” – przypomniał Borowski. Dodał, że Kornel Morawiecki był jednym z organizatorów wydarzeń strajkowych, których Frasyniuk był po prostu uczestnikiem.

Dopytywany o powody ataku na Morawieckich, Borowski odpowiedział: „Nie rozumiem, dlaczego kłamie. On przecież wie, jaka jest prawda, fakty i ówczesny przebieg zdarzeń”. Podkreślił, że sugestie Frasyniuka, jakoby zamiast walczyć z komuną, Kornel Morawiecki wyjechał z kraju, to „kłamstwo”.

– Kornel Morawiecki od początku stanu wojennego działał razem z Frasyniukiem i to Kornel zorganizował struktury drukarskie i kolporterskie dolnośląskiego RKS „S”. Poróżnił ich stosunek do form walki, a konkretnie demonstracji ulicznych 1 i 3 maja. Stojący na czele RKS Frasyniuk sprzeciwiał się organizowaniu demonstracji. Dlatego Kornel założył Solidarność Walczącą. (..) Frasyniuka aresztowano 5 października 1982 r., a Kornel ukrywał się do roku 1987 i prowadził bardzo efektywną działalność podziemną – wyjaśnił. – Kornel po aresztowaniu nie wyjechał z Polski z własnej woli, tylko został wyrzucony przez służby. Wrócił do kraju przez zieloną granicę, aby kontynuować walkę – zaznaczył.

Były opozycjonista odniósł się również do tego, że w obronie śp. Kornela Morawieckiego stanęli premier Morawiecki i jego siostra. – To naturalny odruch najbliższych. Na szczęście żyje jeszcze wielu działaczy, w tym moja skromna osoba, którzy konspirowali razem z Kornelem i dają świadectwo jego niezłomnej postawy – powiedział. – Słowa Frasyniuka obrażają również nas, działaczy Solidarności Walczącej, którzy w tej walce razem z nim uczestniczyli – podkreślił Borowski.

źródło:
Zobacz więcej