Uniwersytet Śląski: Nie będziemy ingerować w postępowanie przeciw prof. Budzyńskiej

Władze Uniwersytetu Śląskiego nie podejmą żadnych kroków, które mogłyby zostać odczytane jako próba wywarcia nieuprawnionego wpływu na działalność rzecznika dyscyplinarnego – zadeklarował rektor uczelni prof. Andrzej Kowalczyk. Chodzi o postępowanie dyscyplinarne wszczęte przeciw prof. Ewie Budzyńskiej.

Profesor mówiła o definicji rodziny. Studenci oskarżyli ją o homofobię

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin zapowiedział, że przedstawi projekt ustawy chroniącej wolność słowa i badań na...

zobacz więcej

Rzecznik dyscyplinarny uczelni prof. Wojciech Popiołek wsczął postępowanie dyscyplinarne i zażądał kary nagany dla prof. Ewy Budzyńskiej. Mówiła ona na wykładach m. in. o klasycznej definicji rodziny składającej się z „męża, żony, ojca, matki, dzieci, krewnych i powinowatych”, co nie spodobało się niektórym studentom. Profesor od ponad 28 lat wykłada na Uniwersytecie Śląskim socjologię rodziny.

W reakcji na to postępowanie rzecznika minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin zapowiedział, że przedstawi projekt zmian prawnych chroniących wolność słowa i badań na polskich uczelniach.

Do 20 stycznia władze Uniwersytetu Śląskiego nie komentowały postępowania dyscyplinarnego prof. Budzyńskiej, w którego przebieg – zgodnie z Prawem o szkolnictwie wyższym i nauce – nie mogą ingerować.

Teraz rektor uczelni prof. Andrzej Kowalczyk wydał oświadczenie, w którym zapewnił, że „wolność słowa należy do najważniejszych wartości na jakich opiera się wspólnota akademicka Uniwersytetu Śląskiego”.

„Władze uczelni z całą stanowczością opowiadają się za swobodą debaty akademickiej prowadzonej w atmosferze szacunku dla odmiennych racji oraz nieskrępowanego wyrażania poglądów opartych na faktach i metodach naukowych. Integralną częścią tej swobody jest prawo do głoszenia poglądów kontrowersyjnych, o ile nie są one sprzeczne z prawem i nie naruszają godności osoby ludzkiej” – napisał rektor.

Prokuratura zbada sprawę postępowania dyscyplinarnego wobec prof. Budzyńskiej

Prokuratura przyjrzy się postępowaniu dyscyplinarnemu prowadzonemu wobec prof. Ewy Budzyńskiej z Uniwersytetu Śląskiego. Zawiadomienie o...

zobacz więcej

„Jednocześnie niełatwa ocena, czy w indywidualnym przypadku granice takiej wolności zostały przekroczone, należy do niezależnych rzeczników dyscyplinarnych oraz dwóch instancji niezawisłych sądów dyscyplinarnych” – stwierdził prof. Kowalczyk.

„Szanując ich ustawowo zagwarantowaną niezależność, władze rektorskie nie podejmą żadnych kroków, które mogłyby zostać odczytane jako próba wywarcia nieuprawnionego wpływu na ich działalność” – dodał naukowiec.

Rektor Uniwersytetu Śląskiego skrytykował natomiast „oceny formułowane przez osoby niezaznajomione z całością dokumentacji i szczegółowymi aspektami konkretnych postępowań” sugerując, że mają one negatwny wpływ na „rzetelność rozstrzygnięć”.

Wystąpienia w obronie prof. Budzyńskiej sformułowały w ostatnich dniach m.in. Akcja Katolicka i Rada Społeczna przy Arcybiskupie Metropolicie Katowickim.

Jak podała archidiecezja katowicka, obrońcami prof. Budzyńskiej w postępowaniu dyscyplinarnym są prawnicy Instytutu Ordo Iuris; domagają się jej uniewinnienia. Rozprawa dyscyplinarna została wyznaczona na 31 stycznia.

„Wszczęcie procedury dyscyplinarnej – haniebne”. Radni w obronie prof. Nalaskowskiego

Miejscy radni Prawa i Sprawiedliwości protestują przeciwko zawieszeniu przez władze UMK prof. Aleksandra Nalaskowskiego po jego felietonie nt....

zobacz więcej

Minister - członek Rady Ministrów Michał Woś (Solidarna Polska) poinformował na briefingu w Katowicach, że jedna z działaczek Solidarnej Polski złożyła zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Katowicach w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa w ramach postępowania dyscyplinarnego prof. Budzyńskiej.

Jak podał też minister Woś, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przekazał mu informację, że jako Prokurator Generalny podjął czynności z urzędu, polecając prokuraturze zbadać tę sprawę.

Woś zapowiedział też utworzenie zespołu parlamentarnego ds. walki z cenzurą na uczelniach. Zaznaczył, że prof. Budzyńska w geście protestu wobec takiego jej potraktowania zdecydowała się odejść z pracy w uniwersytecie.

źródło:
Zobacz więcej