Nagrał film na A2 i wysłał policji. Udowodnił, że... łamał prawo [WIDEO]

„Brawo, ekipa TVP pędzi autostradą A2 180km/h i więcej” – napisał jeden z użytkowników Twittera i opublikował film. Wbrew opisowi, widać na nim, jak łamie prawo nie ekipa TVP, tylko autor nagrania. Gdy internauci zwrócili mu uwagę na łamanie przepisów, mężczyzna zaprzeczył, by to on nagrywał, przekonując, że zrobił to „pasażer”.

Na nagranym materiale widać, że licznik pojazdu jadącego za samochodem należącym do ekipy telewizyjnej pokazuje ok. 180 km/h. Nagrywający powoli zbliża się na filmie do białego auta TVP, co – jak zauważa jeden z internautów – przeczy tezie, że samochód z przodu również jechał z prędkością 180 km/h.

Inny użytkownik Twittera napisał z kolei, że z materiału wynika jedynie, że to auto próbujące dogonić pojazd znajdujący się przed nim, jedzie ze wskazaną we wpisie prędkością.

Wielu komentujących zauważyło, że kierowca jadący za ekipą TVP stanowił poważne zagrożenie na drodze, ponieważ prowadząc pojazd z dużą prędkością nagrywał jednocześnie film telefonem.

Użytkownik, który udostępnił wideo, stwierdził wówczas, że zostało ono nagrane przez pasażera. Jak zauważyli jednak inni internauci, poszczególne kadry świadczą o tym, że to kierowca stał za powstaniem tego materiału.

źródło:
Zobacz więcej