Grodzki o „półprywatnym” spotkaniu z Nancy Pelosi: To dla mnie zaszczyt

– Dżentelmeneria nakazuje odpowiedzieć na takie zaproszenie – stwierdził marszałek Senatu (fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO)

Żeby było ściśle i jasno: to nie ja chcę się spotkać, tylko pani Nancy Pelosi chce się spotkać ze mną. Jest to dla mnie zaszczyt, że kobieta, która według wielu uchodzi za drugą najpotężniejszą kobietę na świecie po pani kanclerz Merkel, chciałaby porozmawiać z marszałkiem polskiego Senatu – powiedział Tomasz Grodzki. Dodał, że wizyta Amerykanki będzie „półprywatna”. W czasie wywiadu w Radiu ZET marszałek Senatu odniósł się także do zeznań kolejnego świadka, który zgłosił się w sprawie domniemanej korupcji w szczecińskim szpitalu.

„W Platformie narasta coraz większa niechęć do Grodzkiego”

Im więcej niedomówień wokół kariery pana Tomasza Grodzkiego w Polsce, tym aktywniej prowadzi politykę zagraniczną. Myślę, że to się źle dla niego i...

zobacz więcej

Nancy Pelosi jest przewodniczącą Izby Reprezentantów i liderką Partii Demokratycznej w Kongesie USA. Amerykańska polityk weźmie udział 23 stycznia w Światowym Forum Holokaustu w Jerozolimie. Wcześniej jednak przyjedzie do Polski i odwiedzi były niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny Auschwitz. We wtorek ma złożyć wraz z marszałkiem Sejmu Elżbietą Witek i marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim wieniec przy ścianie straceń przy Bloku 11.

Jak mówił na antenie Radia ZET Grodzki, wizyta Pelosi ma charakter „półprywatny”.

„Dżentelmeneria nakazuje”

Wskazał, że jest zaszczycony, że „tak ważny polityk amerykański chce z nim porozmawiać”.

– Pomijając już fakt, że pani Nancy Pelosi jest kobietą, ja jestem mężczyzną i dżentelmeneria nakazuje odpowiedzieć na takie zaproszenie – stwierdził.

Pytany o plan wizyty marszałek Senatu odpowiedział, że na pewno z marszałek Witek będą składać z Nancy Pelosi wieńce w Oświęcimiu. – Natomiast, o czym będzie spotkanie, nazwijmy to, półprywatne? Nie wiem – przyznał. Dodał, że jest otwarty na agendę, którą zaproponuje Amerykanka.

Grodzki stwierdził, że czego by nie powiedział, „to i tak portale prawicowe powiedzą, że będę się skarżył”.

– Tylko pytanie, czy rozmowa z naszym największym aliantem to jest skarżeniem się, czy to jest rozmowa, która jest nacechowana troską o wzajemne relacje i troską o Polskę – i tak to proszę odbierać – zaznaczył.

– Oczekuję po pierwsze mądrej rozmowy o Polsce, mądrej perspektywy, jak powinny wyglądać relacje polsko-amerykańskie, mądrej rozmowy o tym, jak powinien wyglądać sojusz transatlantycki i jak w tym trójkącie Stany Zjednoczone-Europa-Polska - jaką rolę powinna odgrywać Polska – powiedział.

Relacje byłych pacjentów

Prof. Grodzki był także pytany o pojawiające się kolejne relacje jego byłych pacjentów. W weekend portal niezależna.pl poinformował o nowym świadku, który twierdzi, że w 2012 roku jego matka wręczyła Grodzkiemu w kopercie 7 tys. zł przed operacją swojego męża.

„Nawet mu powieka nie drgnęła”. Nowy świadek w sprawie Grodzkiego

W sprawie przeszłości obecnego marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego zgłosił się nowy świadek. „Po chwili mama wyszła z gabinetu [Grodzkiego]....

zobacz więcej

– Bardzo proszę bezkrytycznie nie kupować rewelacji kolejnych portali, bo zastanawiam się, czy ta osoba jest przekupiona, zastraszona czy też kieruje się jakimiś pobudkami ideologicznymi typu nienawiścią do kogoś innego niż PiS – odpowiedział na zarzuty Grodzki. Stwierdził też, żeby „te bzdury zostawić portalom prawicowym i tym, którzy nas hejtują, a się tym nie zajmować”.

Zapewnił, że jest spokojny o wynik śledztwa, które w tej sprawie prowadzą prokuratura i CBA.

– Prokuratura, zgodnie z prawem polskim i choćby rzymskim, które jest ojcem naszego prawa, ma szukać dowodów winy, ale również szukać dowodów niewinności. Gdyby to było państwo, w którym praworządność i trójpodział władzy jest przestrzegany, nie martwiłbym się w ogóle – powiedział.

źródło:
Zobacz więcej