RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

„Z antysemityzmem świat walczy dziesiątki lat, z antypolonizmem – dopiero zaczynamy”

Musimy być przygotowani na kolejne ataki – ocenia premier Mateusz Morawiecki (fot. PAP/Darek Delmanowicz)

Z antypolonizmem dopiero zaczynamy walczyć – mówi w wywiadzie dla „Do Rzeczy” premier Mateusz Morawiecki. Poprzez zdecydowaną walkę o prawdę za granicą można doprowadzić do ogromnej poprawy postrzegania prawdy historycznej – podkreślił.

Szewach Weiss: Izrael ma umowę z Putinem. Historia czasem jest ofiarą tej sprawy

– Mnie oburza to, że Putin obarcza Polaków za holocaust, ale chcę być szczery. Izrael ma intensywny kontakt z Putinem i z Rosją. Ten kontakt jest...

zobacz więcej

Szef rządu był pytany m.in. o porozumienie, które podpisał kilkanaście miesięcy temu wraz z premierem Izraela, mówiące, że oba państwa będą walczyły z przejawami antypolonizmu. Tymczasem – dodaje tygodnik – na uroczystości w Jad Waszem, upamiętniającej wyzwolenie obozu Auschwitz nie ma zgody na przemówienie polskiego prezydenta.

„Polityka i podejście do historii nie powinny dzielić nas i Izraela. Oba narody padły ofiarą tych samych zbrodniarzy. Głównie niemieckich zbrodniarzy, ale również sowieckich, komunistycznych, czego w dużej mierze doświadczyli Polacy. Łączą nas wspólna historia i wspólne cierpienia” – powiedział premier.

Ocenił, że „w odniesieniu do walki o prawdę historyczną wydobywamy się z jeszcze ciemniejszego kurhanu niż w wielu innych wymiarach (...)”.

Szef rządu zaznaczył, że zdaje sobie sprawę z tego, iż „zmiany w świadomości narodów, państw, przedstawienie własnej prawdy historycznej po 60 czy 70 latach gwałtu na polskiej duszy, zakłamywania historii i przedstawiania jej w sposób niezgodny z polską racją stanu nie dzieją się z dnia na dzień”.

Morawiecki stwierdził, że „ostatnie lata pokazały jednak, że poprzez zdecydowaną walkę o prawdę za granicą można doprowadzić do ogromnej poprawy postrzegania prawdy historycznej”.

„Antypolonizm pojawił się w tym oświadczeniu po raz pierwszy, więc czeka nas kilka lat trudnej pracy, bo z antysemityzmem walczymy od kilkudziesięciu laty na całym świecie. Z antypolonizmem dopiero zaczynamy walczyć, ale głos prezydenta Steinmeiera 1 września, głos kanclerz Merkel 6 grudnia, podkreślających winę niemiecką i zbrodnie niemiecką w tak jednoznaczny sposób, był jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia” – powiedział.

Pytany, dlaczego w Jad Waszem głos ma zabrać prezydent Rosji Władimir Putin, nie prezydent Andrzej Duda, Morawiecki odparł, że „być może dlatego, że organizatorem i sponsorem tej imprezy jest jeden z głównych współpracowników Władimira Putina, któremu nie udało się przejąć kontroli nad jedną z głównych polskich spółek - polskimi Azotami?”. Zaznaczył, że jest to oczywiście domniemanie, ale nie pozbawione podstaw i poszlak.

Premier: Dlaczego Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom?

Dlaczego Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie w 1940 roku, czy współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom...

zobacz więcej

„Pan prezydent, mając do czynienia z jawnym lekceważeniem i takim podejściem podjął decyzję, że nie może tam pojechać i milczeć w obecności prezydenta Putina, który będzie rzucał kalumnie, jak to robił w ostatnich tygodniach, próbując zmienić historię według aktualnych interesów Kremla. Mamy słuchać kłamstw, kiedy nie możemy powiedzieć prawdy? Nie. To już minęło” – powiedział.

Pytany, czy spodziewa się kolejnych ataków, szef rządu powiedział, że „musimy być na nie przygotowani”.

„I jesteśmy. W momencie, kiedy pogarsza się sytuacja społeczna w Rosji, tak jak się dzieje teraz, gdy maleje poparcie dla władzy, co koresponduje z kłopotami na arenie międzynarodowej i ze zmianą całego rządu w Rosji, szuka się wroga zewnętrznego, by skupić społeczeństwo wokół wyrazistego celu” – wskazał szef rządu.

źródło:

Zobacz więcej