Miliard za wojsko na ulicach. Belgowie podliczają koszty zwiększonego zagrożenia terroryzmem

Żołnierze patrolują belgijskie miasta od 2015 r. (fot. Reuters/Francois Lenoir)

Prawie miliard złotych (ponad 200 mln euro) kosztowały same wynagrodzenia dla żołnierzy patrolujących od pięciu lat ulice belgijskich miast. Nie wliczone są w to koszty transportu i zakwaterowania. Operacja wojskowa „Vigilant Guardian”, stanowiła odpowiedź na rosnące zagrożenie terrorystyczne.

Zagrożenie terrorystyczne w Niemczech wciąż poważne. Rośnie liczba islamistów

Od zamachu w Berlinie w grudniu 2016 r. służby udaremniły w Niemczech siedem zamachów – ujawnił szef Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) Holger...

zobacz więcej

Pierwotnym powodem wprowadzenia patroli wojskowych był atak w Paryżu w 2015 roku na redakcję satyrycznego tygodnika „Charlie Hebdo”. Kilka miesięcy później do Europy ruszyła pierwsza masowa fala imigrantów.

Pierwotnym powodem uruchomienia operacji był atak w Paryżu w 2015 roku na redakcję satyrycznego tygodnika "Charlie Hebdo" i likwidacja islamskiej komórki terrorystycznej w Verviers w Belgii, podczas której dwóch mężczyzn zastrzelono, a jednego aresztowano.

Personel wojskowy został rozmieszczony w miejscach uważanych za wrażliwe, w tym przy ambasadach (w szczególności USA, Wielkiej Brytanii i Izraela) oraz instytucjach religijnych, zwłaszcza żydowskich.

Początkowo w operację zaangażowanych było 150 żołnierzy, jednak po atakach na lotnisko Zaventem i stację brukselskiego metra Maelbeek 22 marca 2016 roku liczba ta wzrosła do 1800 żołnierzy. Z czasem ograniczono ją do 550.

W 2017 roku patrole stały się znów aktywniejsze po zastrzeleniu niedoszłego zamachowca na dworcu centralnym w Brukseli i zaatakowaniu nożem dwóch żołnierzy również w centrum stolicy.

Obecnie wojsko chce, aby w operację było zaangażowanych maksymalnie 200-300 żołnierzy. Argumentuje, że cierpi na tym szkolenie wojskowych jak i ich życie rodzinne, gdyż wielu przebywa w koszarach z dala od domu przez dłuższy czas.

Minister obrony i spraw zagranicznychPhilippe Goffin zobowiązał się w grudniu 2019 r. do ograniczenia patroli do „najmniejszej możliwej liczby”.

źródło:

Zobacz więcej