Raport

Epidemia koronawirusa

Spowodowała wypadek, żeby sprawdzić, czy Bóg ją uratuje

Kobieta trafiła do aresztu (fot. Pexels)

Mieszkanka amerykańskiego stanu Pensylwania celowo wjechała w inne auta, powodując wypadek, w którym ranne zostały dwie osoby. Policja przekazała, że dla kobiety był to „test wiary”, na razie może o nim myśleć będąc w areszcie.

Fatalny finał pościgu w Białężynie

Pościg za kierowcą w miejscowości Białężyn (trasa numer 187 – Goślina–Oborniki Wlkp.). Kierowca został zatrzymany. „W miejscu wypadku jest...

zobacz więcej

Do wypadku doszło na autostradzie numer 93 w miejscowości Weatherly w hrabstwie Carbon. Śledczy przekazali, że 31-letnia Nadejda Reilly kierując autem miała „czekać na wezwanie od Boga”. W pewnym momencie zdecydowała się uderzyć w inne pojazdy, co miało być „testem wiary”.

W wypadku ranne zostały dwie osoby, które trafiły do szpitala, samej Reilly nic się nie stało. „Sprawczyni uznała, że Bóg zaopiekował się nią, w wyniku czego nie odniosła obrażeń” – napisał policjant drogówki Bruce Balliet we wniosku o areszt.

Reilly nie ma wyrzutów sumienia. „Nie wyraziła żadnego zainteresowania losem poszkodowanych ani żalu. Oświadczyła, że nie przejmuje się, czy inne osoby ucierpiały, bo Bóg mógł też się zaopiekować nimi” – odnotował funkcjonariusz.

31-latka trafiła do aresztu i poczeka tam na proces, gdyż sąd nie wyznaczył kaucji. Kobieta odpowie za napaść.

źródło:
Zobacz więcej