„Nie chciałem nikogo urazić”. Sędzia tłumaczy się z hejtu na prezydenta

Sprawę bada rzecznik dyscyplinarny (fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk)

Sędzia Sądu Okręgowego w Poznaniu Jarosław Ochocki, który w sobotę opublikował hejterski tweet pod adresem prezydenta, w niedzielę tłumaczył się ze swojego wpisu. Stwierdził, że nie chciał nikogo urazić, ale jednocześnie zaznaczył, że oskarżając Andrzeja Dudę o „zianie nienawiścią” korzystał z prawa do wolności słowa, a jego działanie motywowane było „troską o los Ojczyzny. Wcześniej zastępca rzecznika dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, sędzia Przemysław Radzik podjął czynności wyjaśniające w tej sprawie.

Krótko po publikacji tweeta z wyjaśnieniami Ochocki zablokował dostęp do swojego konta. Zrzut wpisu opublikował publicysta Stanisław Janecki, przypominając jednocześnie poprzedni tweet, w którym sędzia zaatakował prezydenta.

Na pierwszy wpis poznańskiego sędziego zareagował zastępca rzecznika dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, sędzia Przemysław Radzik, który podjął czynności wyjaśniające, dotyczące publicznego znieważenia Prezydenta RP w mediach społecznościowych. Po publikacji pierwszego, agresywnego wpisu Ochockiego pojawiły się kolejne, opatrzone znanym od czasów jesiennej kampanii Koalicji Obywatelskiej hasztagiem #SilniRazem oraz nowym - #muremzaochockim. Ich autorzy nie tyle wspierają sędziego, co atakują Prezydenta RP. Taki wpis zamieścił m.in. poseł KO, były dziennikarz sportowy, Tomasz Zimoch.

źródło:
Zobacz więcej