Raport

Epidemia koronawirusa

„Eksplozja przestępczości” we Francji. MSW alarmuje

Rok 2019 był rokiem często gwałtownych demonstracji ruchu „żółte kamizelki”. Mimo to, nieznacznie zmniejszyła się liczba umyślnie rozbitych witryn sklepowych, podpaleń samochodów i innych tego typu zniszczeń (fot. Kiran Ridley/Getty Images)

MSW Francji opublikowało statystyki, według których w 2019 roku nastąpił w tym kraju wyraźny wzrost przestępczości. Resort podkreśla, że szczególnie niepokoi wzrost przestępstw z użyciem przemocy i większa liczba zabójstw.

„Za Macrona ginie Republika”. Żandarmeria pacyfikuje prawników w sądzie. Unia nie reaguje

W piątek media społecznościowe obiegły filmiki przedstawiające brutalną interwencję francuskiej żandarmerii w paryskim sądzie apelacyjnym. Doszło...

zobacz więcej

Oceniający te statystyki komentatorzy mówią o „eksplozji” przestępczości we Francji. Z tego powodu – jak zaznaczają – resort spraw wewnętrznych opublikował dane „dyskretnie”, poprzez swój serwis statystyczny (SSMI), w przeciwieństwie do lat poprzednich, gdy w tej sprawie organizował konferencje prasowe.

Komentarz w dzienniku „Le Figaro” podkreśla, że na kilka tygodni przed wyborami do rad miejskich sprawa przestępczości jest wrażliwym tematem, gdyż może posłużyć jako argument w kampanii opozycji.

Eksperci zauważają, że szczególnie niepokojący jest wzrost o 8 proc. przestępstw z użyciem przemocy oraz zabójstw. Natomiast większa liczba przestępstw na tle seksualnym tłumaczona jest przerwaniem milczenia przez kobiety. Przypomina się, że już w 2018 roku liczba tych przestępstw wzrosła o prawie 20 proc., a w zeszłym roku zwiększyła się o kolejne 12 proc.

Francuskie MSW podaje, że liczby dotyczące kradzieży bez użycia przemocy oraz włamań do samochodów zwiększyły się niewiele – odpowiednio o 1 i 3 proc. Natomiast w ubiegłym roku było o 11 proc. więcej oszustw, wyłudzeń i podobnych przestępstw, które są szczególnie charakterystyczne dla Paryża.

Według statystyk po raz pierwszy od dwóch lat zwiększyła się liczba zabójstw, których ofiarami padło w 2019 roku we Francji 970 osób. Dodać do tego trzeba to, co SSMI nazywa „inną niebezpieczną tendencją” – wzrost liczby usiłowań zabójstw.

– To najgorszy bilans od lat – powiedział cytowany przez dziennik „Le Figaro” prof. Alain Bauer, kryminolog i szef Krajowego Obserwatorium Przestępczości i Reakcji Kryminalnych (ONDPR). – Te liczby pokazują, że zwiększa się liczba wszelkiego rodzaju przemocy. To rodzi obawę, że cofamy się o 40 lat szczególnie, gdy chodzi o zabójstwa i usiłowania zabójstw – dodał.

Francuska policja likwiduje koczowiska imigrantów

Francuska policja rozpoczęła usuwanie imigracyjnych obozowisk namiotowych w północnym Paryżu. Funkcjonariusze rozpoczęli likwidację obozowiska...

zobacz więcej

Rok 2019 był rokiem często gwałtownych demonstracji ruchu „żółte kamizelki”. Mimo to – ku zdziwieniu komentatorów – nieznacznie (o 1 proc.) zmniejszyła się liczba umyślnie rozbitych witryn sklepowych, podpaleń samochodów i innych tego typu zniszczeń.

Włamania, kradzieże kieszonkowe czy wyrywanie z rąk smartfonów są szczególnie dokuczliwe w stolicy Francji. Kradzieże w transporcie publicznym, szczególnie w metrze i RER (paryska podmiejska kolejka dojazdowa) wzrosły o 35 proc. Zgłoszono ich 31 505, ale eksperci uważają, że przynajmniej drugie tyle nie wyszło na jaw.

„Żadna służba policyjna nie jest w stanie poradzić sobie z takim natłokiem wszczynania dochodzeń” – komentuje „Le Figaro”, powołując się na najnowszy raport francuskiego Trybunału Obrachunkowego, w którym napisano, że sytuacja służb policyjnych w Paryżu jest „alarmująca”. W roku 2012 wykryto prawie jedną trzecią sprawców przestępstw, a w 2018 wykrywalność spadła do jednej czwartej.

– Ta sytuacja rodzi stały niepokój – powiedział w wywiadzie radiowym socjolog Julien Noble i zacytował niedawne badanie, według którego 31 proc. mieszkańców regionu paryskiego, jadąc metrem lub pociągiem RER, boi się kradzieży lub napaści, a lęk odczuwają szczególnie młodzi ludzie w wieku 15-24 lat. – To normalne, ta kategoria wieku najczęściej staje się ofiarą zaczepek i napaści – tłumaczy socjolog.

źródło:

Zobacz więcej