RAPORT

Kampania 2020

Premier: Nie damy fałszować naszej historii

Nie damy fałszować naszej historii, nie damy niszczyć dobrego imienia Rzeczypospolitej, będziemy go bronić – powiedział premier Mateusz Morawiecki. Podczas wystąpienia w Bydgoszczy wskazał, państwo rosyjskie, ustami swoich najwyższych przedstawicieli, próbuje fałszować polską historię.

Rosja nadal nie zwróciła zrabowanych w Polsce dzieł

Na skutek działań ZSRS ucierpiała polska kultura – przypomina Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Wskazano, że oddziały NKWD rekwirowały dzieła...

zobacz więcej

Szef rządu w związku z przypadającą 20 stycznia 100. rocznica powrotu w Bydgoszczy do macierzy, złożył kwiaty pod pomnikiem Leona Barciszewskiego – ostatniego przedwojennego prezydenta miasta, zamordowanego przez hitlerowców 11 listopada 1939 r. Premierowi towarzyszyli minister sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk i szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasz Schreiber.

Morawiecki podziękował za zaproszenie na święto stulecia powrotu Bydgoszczy i przyłączenia do Rzeczpospolitej i – jak powiedział premier – symbolicznego dokończenia odzyskania naszej niepodległości.

– Bydgoszczy, która jest jak gdyby zwierciadłem polskiej historii – wojny polsko-krzyżackie (...), potop szwedzki, wojna północna, wreszcie zabory i lata germanizacji, lata, kiedy próbowano wykorzenić polskość z Bydgoszczy. To wszystko miało swój koniec w 1920 roku, kiedy Bydgoszcz znowu stała się częścią Rzeczypospolitej – przypomniał.

Podkreślił, że Leon Barciszewski był wspaniałym patriotą i człowiekiem, który „był świadkiem i jednocześnie ofiarą strasznych niemieckich zbrodni początku II wojny światowej”. – On sam mógł się ewakuować i był ewakuowany, ale wrócił, kiedy usłyszał o aresztowaniach mieszkańców Bydgoszczy, polskiej inteligencji, ale też urzędników każdego szczebla – mówił szef rządu.

Przywołał również słowa Barciszewskiego, który powiedział, że jest sługą społeczności miasta, jest jednocześnie państwowcem. – A do swoich urzędników powiedział: „pamiętajcie, macie służyć społeczeństwu, macie służyć miastu, ale macie też służyć państwu – mówił Morawiecki.

„Wyzwolenie bez wolności”. MSZ o rocznicy wkroczenia Armii Czerwonej do Warszawy

W 75. rocznicę wkroczenia Armii Czerwonej do zrujnowanej stolicy Polski głos w tej sprawie zabrało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. „Armia...

zobacz więcej

„Jesteśmy unitarnym państwem”

– I dzisiaj w dobie próby wyszukiwania różnic, rozbieżności miedzy samorządami a państwem chcę te słowa prezydenta Barciszewskiego przywołać, bo one są piękne i dobitne. Wszyscy urzędnicy magistratów, powiatów, gmin, miast – jesteście funkcjonariuszami, jak powiedział prezydent Leon Barciszewski, społeczeństwa, miasta i państwa polskiego. Jesteśmy unitarnym państwem polskim i takim państwem pozostaniemy – zaznaczył.

Premier przypomniał, że mordy dokonane przez Niemców w fordońskiej „Dolinie Śmierci” i w innych miejscach wokół Bydgoszczy, które objęły kilka tysięcy osób, były zemstą za tzw. krwawą niedzielę. – To propaganda Goebbelsa i Hitlera mówiła o krwawej niedzieli, czyli 3 września, kiedy Polacy bronili się, a więc mieli swoje święte prawo i obowiązek obrony swojej ojczyzny, obrony Bydgoszczy – podkreślił.

Szef rządu wskazywał, że Polacy pamiętają prawdziwą krwawą niedzielę – 11 lipca 1943 roku na Wołyniu. – To była krwawa niedziela – mówił. – Dzisiaj nie damy fałszować naszej historii, nie damy niszczyć dobrego imienia Rzeczypospolitej, będziemy go bronić – oświadczył Morawiecki, przypominając, że dziś „państwo rosyjskie, ustami swoich najwyższych przedstawicieli, próbuje fałszować polską historię”.

Minister Łukasz Schreiber podkreślił, że Bydgoszcz zawsze krzewiła polskość i walczyła o polskość. – Pamiętamy, że były takie momenty w historii, w roku 1871, gdy rada miejska próbowała podejmować uchwały o uczczeniu stulecia przyłączenia Bydgoszczy do Prus, bo Bydgoszcz już w czasie I zaboru była odłączona od Rzeczypospolitej. Był wówczas człowiek, który potrafił się temu przeciwstawić – Teofil Magdziński. On jako radny powiedział, że byłoby zbrodnią uczczenie takiego wydarzenia – wskazał. – Takiej odwagi oczekiwalibyśmy zawsze od polskich polityków – dodał.

Minister przypomniał, że nie cała Polska mogła się cieszyć z odzyskania niepodległości 11 listopada 1918. – 19 stycznia 1920 w sali bydgoskiego ratusza niemiecki burmistrz przekazywał klucze do miasta komisarzowi polskiemu, Janowi Maciaszkowi, a dzień później 20 stycznia Bydgoszcz wróciła do macierzy. To jest to nasze stulecie prawdziwej, polskiej Bydgoszczy – zaznaczył.

źródło:

Zobacz więcej