„Będziemy jeszcze więcej inwestować w infrastrukturę sportową” [WIDEO]

Przez ostatnie cztery lata rząd przeznaczył 2,3 mld zł na rozwój infrastruktury sportowej, chcę obiecać, że będziemy inwestować jeszcze więcej w kolejnych latach, bo to jest wielka szansa dla polskiego sportu i zdrowe społeczeństwo – oświadczył w Bydgoszczy premier Mateusz Morawiecki.

Polski futbol ma 100 lat. Życzenia od premiera Morawieckiego

– Nie ulega wątpliwości, że piłka nożna to nasz sport narodowy. Z okazji stulecia PZPN chciałbym życzyć reprezentacji jak najwyższego miejsca na...

zobacz więcej

Morawiecki w sobotę odwiedza województwo kujawsko-pomorskie. W Bydgoszczy w hali Klubu Sportowego „Gwiazda”, wziął udział w treningu tenisa stołowego dzieci z klubów sportowych z regionu. Szef rządu rozegrał także dwa pojedynki – z drugą „rakietą” w Polsce w kategorii młodziczek Karolina Hołdą oraz z jednym z najwybitniejszych tenisistów stołowych historii naszego kraju Leszkiem Kucharskim – multimedalistą mistrzostw świata i Europy.

Premier powiedział, że przez ostatnie cztery lata rząd przeznaczył z budżetu państwa 2,3 mld zł na rozwój infrastruktury sportowej. – Wcześniej nigdy nie było takiego okresu inwestycji w infrastrukturę sportową. I chcę obiecać, że będziemy inwestować jeszcze więcej w kolejnych czterech latach, bo to jest wielka szansa i nadzieja dla polskiego sportu, ale również zdrowe społeczeństwo. Tak na to patrzymy – podkreślił.

Zwrócił uwagę, że Klub Sportowy „Gwiazda” obchodzi właśnie stulecie i jest bardzo dumny, że dzieci trenują sport i rosną nasi przyszli olimpijczycy. – Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, a my chcemy w tym dopomóc, bo zwycięstwa Polaków, ale już nawet występy Polaków, to wielka radość dla wszystkich nas i duma – powiedział szef rządu.

Wspominał czasy, kiedy sam trenował i podzielił się radą dla dzieci i młodzieży, aby zawsze doceniać swoich przeciwników. – Ja kiedyś w 1983 r. za mało doceniłem mojego przeciwnika i nie wszedłem do pierwszej czwórki w kraju i tak się moja kariera sportowa wtedy zakończyła. Ciężka praca, regularność i dyscyplina spowodują, że będziemy mieli wiele radości i zdrowsze społeczeństwo – mówił premier.

Premier: Cieszę się, że Polska jest potęgą w grach komputerowych

Cieszę, że Polska jest potęgą w grach komputerowych, w e-sporcie – mówił premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z uczestnikami finałowego...

zobacz więcej

Pojedynek z mistrzem

Przypomniał, że ostatni raz mógł zmierzyć się z Leszkiem Kucharskim 38 lat temu we Wrocławiu, gdy był jeszcze nastolatkiem. Dziękował wszystkim, którzy „wyciągają” dzieci z domów, sprawiają, że te trenują różne dyscypliny, a nie siedzą przed telewizorami.

Minister sportu Danuta Dmowska-Andrzejuk podkreśliła, że cieszy się z faktu reprezentowania rządu w tych pojedynkach przez premiera, gdyż ona sama – jak przyznała – w tej dyscyplinie poradziłaby sobie dużo gorzej w starciu z tak znakomitymi zawodnikami.

– 100 lat klubu Gwiazdy Bydgoszcz – to zobowiązuje. Nas zobowiązuje do tego, żebyśmy dbali o sport powszechny, aby mieć osiągnięcia w sporcie zawodowym. Jako ministerstwo i rząd musimy na sport powszechny kłaść ogromny nacisk. Chcemy zabezpieczyć środki potrzebne na rozwój infrastruktury i szerzenie kultury fizycznej – podkreśliła.

Dmowska-Andrzejuk przypomniała, że kierowany przez nią resort już realizuje szereg programów skierowanych do dzieci i młodzieży oraz lokalnych klubów. – Moim marzeniem jest, żeby sport uprawiało jak najwięcej dzieci i młodzieży. Musimy zmierzyć się z problemem otyłości i wad postawy. Dziś wspólnie z Magłosią Glinką (dwukrotną mistrzynią Europy w siatkówce – przyp. red.) przyjechałyśmy tutaj, żeby pokazać jak bliski jest nam sport. Gdy widzę jak gra Karolina (Hołda – przyp. red.), to nie martwię się o jej sukcesy w kolejnych latach – dodała.

Przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Łukasz Schreiber przypomniał, że rząd zaproponował w ubiegłym roku 15 mln zł dofinansowania na powstanie w Bydgoszczy – przy stadionie Zawiszy – hali lekkoatletycznej. – Te pieniądze leżą na stole do wykorzystania. Pan premier kilka razy mnie pytał już, czy ta hala jest budowana. Musiałem mu powiedzieć, co przyjęliśmy ze zdumieniem, że miasto nie zdecydowało się po te środki sięgnąć, tłumacząc, że chce budować halę za 50 mln zł i jest to zbyt małe dofinansowanie – podkreślił.

źródło:

Zobacz więcej