Ostatnia próba Crew Dragona przed lotem załogowym

Producentem statku jest firma SpaceX (fot. Wikimedia Commons)

Wyznaczona na sobotę próba systemu ratowania nowego amerykańskiego kosmicznego statku załogowego Crew Dragon w razie awarii rakiety nośnej będzie ostatnim testem przed jego lotem z astronautami – informuje NASA. Producentem statku jest firma SpaceX.

Kapsuła z manekinem wodowała na oceanie. Powrót z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Crew Dragon – kapsuła wysłana przez firmę SpaceX na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) – wodowała w piątek na Oceanie Atlantyckim, co oznacza,...

zobacz więcej

Wraz z definitywnym wycofaniem w 2011 roku ze służby amerykańskich wahadłowców Państwowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) została pozbawiona własnych środków transportowania astronautów i zaopatrzenia na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Wymiana członków załogi stacji realizowana jest obecnie wyłącznie za pomocą rosyjskich statków Sojuz.

Zamiast podjąć kosztowny własny program budowy nowych pojazdów do współpracy z ISS, agencja postanowiła zwrócić się do amerykańskich partnerów prywatnych, co uznano za tańsze rozwiązanie. Dzięki temu Boeing udostępni NASA swe załogowe statki Starliner, wynoszone w kosmos przez rakiety Atlas, a w przypadku SpaceX będą to statki Dragon w wersji załogowej (Crew Dragon) i jego rakiety nośne Falcon–9.

Statki Starliner i Dragon nadają się do wielokrotnego użycia, co dotyczy również pierwszego stopnia rakiety Falcon–9. Towarowa wersja Dragona wykonała już kilkanaście lotów zaopatrzeniowych na ISS.

Próbny start z kosmodromu na przylądku Canaveral na Florydzie wyznaczono na godzinę 8. rano czasu lokalnego (14. czasu polskiego). Zgodnie z ustalonym programem, silniki Merlin pierwszego stopnia rakiety nośnej będą działać tylko przez półtorej minuty, a po ich wyłączeniu kapsuła Crew Dragon oddzieli się od Falcona–9 przy pomocy własnych silników rakietowych SuperDraco.

Krótko przed osiągnięciem przez Crew Dragon położonego na wysokości 43 kilometrów apogeum parabolicznej orbity zestaw silników SuperDraco zostanie odrzucony, a mniejsze od nich silniki Draco ustawią kapsułę w pozycji do otwarcia spadochronów i wodowania, co nastąpi 32 kilometry od wybrzeża. Cały lot będzie trwał nieco ponad 10 minut.

Ze względów bezpieczeństwa pierwszy stopień Falcona–9 nie zostanie tym razem odzyskany, lecz rozbije się na ziemi.

źródło:

Zobacz więcej