Wójcik: Są sędziowie-celebryci, sędziowie-politycy i są przyzwoici ludzie

– Sędziowie są bardzo różni. Są sędziowie-celebryci, którzy potrafią podgrzewać atmosferę, sędziowie-politycy, można wręcz powiedzieć. I są przyzwoici ludzie w tym środowisku, którzy robią to, co do nich należy – powiedział w „O co chodzi” wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Dziewczynka przez trzy lata ukrywała się przed ojcem z Niemiec. Sąd: Może zostać w Polsce

Małoletnia Wiktoria i jej matka przez trzy lata ukrywały się na Pomorzu po tym, jak Sąd Okręgowy w Szczecinie nakazał dziewczynce powrót do ojca...

zobacz więcej

Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości mówił w „O co chodzi” o wyroku słupskiego sądu, który stał się początkiem normalnego życia dla Polki i jej pięcioletniej córki.

W 2017 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie zdecydował, że córka Maliny Borsch musi wrócić do Niemiec. Mimo tego, że ojciec dziecka – obywatel Niemiec, zadeklarował, że nie zajmie się dzieckiem, trafi do domu dziecka. Na matce ciążyły zarzuty uprowadzenia córki.

Przez trzy lata kobieta z dzieckiem ukrywała się na polskim Wybrzeżu. Dopiero deklaracja ojca przed niemieckim resortem sprawiedliwości zmieniała bieg sprawy. Teraz dziewczynka i jej matka mogą wrócić do normalnego życia.

Wójcik komentując tę sprawę stwierdził, że sędziowie są bardzo różni. – Są sędziowie-celebryci, którzy potrafią podgrzewać atmosferę, sędziowie-politycy można wręcz powiedzieć. I są przyzwoici ludzie w tym środowisku, którzy robią to, co do nich należy – powiedział wiceszef resoru sprawiedliwości.

– Dziękuję sędzi, że patrzy na dobro dziecka – powiedział i wskazał, że w tym przypadku zastosowano ekstraordynaryjny tryb rozstrzygnięcia sprawy. Było prawomocne orzeczenie, które zostało „odkręcone”. Wójcik przyznał, że sprawa trafiła też do ministerstwa, które również się zaangażowało.

źródło:
Zobacz więcej