Wpadka Kidawy-Błońskiej. „Pilnie korepetytora dla eksrzecznik rządu Tuska!”

Zdaniem europosła PiS Ryszarda Czarneckiego kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska powinna wziąć korepetycje z polityki zagranicznej (fot. PAP/Rafał Guz)

W jednym z wywiadów kandydatka Platformy Obywatelskiej na prezydenta zasugerowała, że Komisja Wenecka to ciało unijne. Sęk w tym, że to organ doradczy Rady Europy, a nie Unii Europejskiej. – Chciałoby się krzyknąć: „Pilnie korepetytora dla pani eksrzecznik rządu Donalda Tuska”, bo ktoś kto kandyduje w wyborach prezydenckich i traktuje to poważnie, to pewne ABC polityki zagranicznej powinien znać. Jeżeli nie zna, to znaczy, że kiepsko nadaje się na funkcję, na którą kandyduje – powiedział portalowi tvp.info eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

Zdaniem Kidawy-Błońskiej Komisja Wenecka to ciało unijne. Internauci załamują ręce

– Jak wizyta Komisji Weneckiej może być nielegalna? To jest ciało unijne, a my jesteśmy członkiem UE – powiedziała w TVN Małgorzata Kidawa-Błońska....

zobacz więcej

– Pani rzecznik rządu Donalda Tuska nie ma pojęcia o polityce międzynarodowej, a jednak prezydent piątego największego państwa Unii Europejskiej po brexicie musi pewną wiedzę posiadać. Duża wpadka, duża wtopa. Małgorzata Kidawa-Błońska weszła w buty byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który tych wtop miał dużo – ocenił Czarnecki.

– Jak wizyta Komisji Weneckiej może być nielegalna? To jest ciało unijne, a my jesteśmy członkiem Unii Europejskiej – mówiła w TVN24 Małgorzata Kidawa-Błońska. Zdaniem Czarneckiego to wypowiedź podobna do wpadek Komorowskiego, który w kampanii wyborczej w 2010 roku mówił o przygotowywaniu strategii wyjścia Polski z NATO, a w kampanii w 2015 roku wszedł na krzesło w parlamencie Japonii.

Czy wpadka dotycząca Komisji Weneckiej jest przeszkodą dla prezydentury Kidawy-Błońskiej? Prezydent prowadzi politykę zagraniczną. – To się zdarza. Premier Beata Szydło pytana, kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej, pomyliła rok. Prezydent bierze udział w pracach, jeżeli chodzi o politykę zagraniczną, ale kieruje pracami zagranicznymi rząd i minister spraw zagranicznych – stwierdził poseł Koalicji Obywatelskiej Waldy Dzikowski.

Kidawa Błońska chwali się rozmową z Putinem. „Być może dotyczyła pogody”

Kandydatka w prawyborach prezydenckich Platformy Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska przekonywała w Polsat News, że jest bardzo twarda i...

zobacz więcej

Politycy PO opowiadali się za takim podziałem ról, kiedy prezydentem był Lech Kaczyński, a premierem Donald Tusk. Nie wiadomo, czy Platforma nie zmieniłaby stanowiska, gdyby wybory prezydenckie wygrała kandydatka tej partii.

Czy Kidawa-Błońska jako prezydent umiałaby skutecznie prowadzić politykę zagraniczną, na przykład przy okazji spotykań z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem? – Była marszałkiem, wielokrotnie wicemarszałkiem Sejmu, brała udział w pracach rządu, była rzecznikiem prasowym rządu, ma bogate doświadczenie. Jestem pewien, że dałaby sobie rade na arenie międzynarodowej – odpowiedział poseł Dzikowski z KO.

Pod koniec listopada podobnie zachwalała się sama Kidawa-Błońska. – Ja już rozmawiałam bardzo krótko z Putinem. To była krótka, grzecznościowa wymiana zdań, tak więc dam sobie radę – pochwaliła się w Polsat News wicemarszałek Sejmu. Na pytanie, czy jest „twarda”, Kidawa-Błońska odparła: „Jestem bardzo twarda”.

źródło:
Zobacz więcej