Skarga nadzwyczajna ws. pacjentki zarażonej wirusem HCV i HBV

Minister Sprawiedliwości nie zgodził się z rozstrzygnięciem Sądu Apelacyjnego (fot. Shutterstock/Sherry Yates Young)

Prokurator Generalny skierował kolejną skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. Dotyczy ona wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie w sprawie zadośćuczynienia za skutki zarażenia pacjentki wirusem HCV i HBV – poinformowała Prokuratura Krajowa.

„Skarga nadzwyczajna nie pogrążyła Sądu Najwyższego”

Choć prokuratura dostaje tysiące wniosków w sprawie błędnych orzeczeń, do Sądu Najwyższego trafiają nieliczne – informuje „Rzeczpospolita”.

zobacz więcej

Skarga dotyczy pacjentki, która chorowała na białaczkę szpikową. Jako 10-letnia dziewczynka podczas leczenia w 1992 r. w szczecińskiej publicznej placówce medycznej została zarażona wirusami zapalenia wątroby typu B i C, przez co zaczęła się u niej rozwijać marskość wątroby.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie w 2006 r. zasądził od Skarbu Państwa – Ministra Zdrowia na rzecz poszkodowanej kobiety kwotę 15 tys. zł z ustawowymi odsetkami; ustalił, że pozwany będzie ponosić odpowiedzialność za skutki zakażenia, które mogą się ujawnić w przyszłości.

Niestety w 2010 r. u kobiety zdiagnozowano marskość wątroby. Ze względu na to, że jej stan zdrowia ciągle się pogarszał, musiała ona przejść w 2012 r. transplantację.

Jej sprawa ponownie trafiła na wokandę. W maju 2013 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie zasądził od pozwanego Skarbu Państwa, Ministra Zdrowia, na rzecz kobiety kwotę 100 tys. zł z odsetkami i miesięczną rentę w wysokości 1,8 tys. zł.

Jak poinformowała prokuratura sąd przyjął, że potrzebę dokonania transplantacji wątroby należy traktować jako ujawnienie nowej krzywdy, a nie tylko pogorszenie się stanu zdrowia. Stwierdził także, że dzięki transplantacji sytuacja życiowa poszkodowanej i jej perspektywy na przyszłość znacznie się polepszyły.

Setki wniosków o skargę nadzwyczajną. Najwięcej spraw karnych

Rośnie liczba podań o skorzystanie z nowego narzędzia wzruszania wadliwych wyroków, nawet sprzed 20 lat – podaje „Rzeczpospolita”.

zobacz więcej

Sąd orzekł również, że cierpienia pacjentki po wydaniu wyroku z 2006 r. nie były jej nową krzywdą i co za tym idzie nie zasądził z ich tytułu zadośćuczynienia.

Pacjentka zdecydowała się wnieść apelację od tego wyroku, chcąc zasądzenia na jej rzecz kwoty 300 tys. zł. Apelację wniósł również pozwany Skarb Państwa – Minister Zdrowia. Wyrokiem z grudnia 2013 r. obie apelacje zostały oddalone przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie.

Poszkodowana wniosła więc skargę kasacyjną. W maju 2014 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie odrzucił ją jednak z uwagi na nieuiszczenie opłaty sądowej.

Jak podała PK, z rozstrzygnięciem Sądu Apelacyjnego w Szczecinie nie zgodził się Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. Działający w jego imieniu zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand wniósł skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego o uchylenie zaskarżonego wyroku i zasądzenie na rzecz powódki 300 tys. zł tytułem zadośćuczynienia lub ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Szczecinie.

Zastępca Prokuratora Generalnego zarzucił orzeczeniu naruszenie zasad wolności i praw człowieka zapisanych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, rażące naruszenie art. 445 par. 1 kodeksu cywilnego regulującego zasady przyznawania zadośćuczynienia, a także „oczywistą sprzeczność ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego” – poinformowała PK.

W jego ocenie wyrok narusza także konstytucyjną zasadę demokratycznego państwa prawa, w szczególności w aspekcie sprawiedliwego traktowania przez władze publiczne.

źródło:
Zobacz więcej