Wszedł do ratusza i powiedział, że przyszedł „zatłuc prezydenta”

Zatrzymany mężczyzna usłyszał już zarzut za składanie gróźb karalnych (fot. Shutterstock/Stepniak)

W poniedziałek w Urzędzie Miasta w Bolesławcu pojawił się mężczyzna i próbował dostać się do gabinetu włodarza miasta, Piotra Romana. Pracownikom ratusza miał powiedzieć: „Przyszedłem zatłuc prezydenta”. Został zatrzymany następnego dnia.

Groził, wymusił kurs, później ukradł taksówkę. Kim jest napastnik?

Policjanci ze Szczecina opublikowali zdjęcia mężczyzny, który najpierw zmusił kierowcę taksówki, by ten go przewiózł, a potem ukradł pojazd. Każdy,...

zobacz więcej

Fakt ujęcia podejrzewanego mężczyzny potwierdziła w rozmowie z portalem tvp.info asp. szt. Anna Kublik-Rościszewska, oficer prasowa policji w Bolesławcu.

Jak opisuje policjantka, zatrzymanie nastąpiło dzień po zdarzeniu – wtedy też funkcjonariusze otrzymali dopiero zgłoszenie. Śledczy nie mają informacji, by mężczyzna był agresywny. To 50-letni mieszkaniec Bolesławca.

– Przyszedł do urzędu miasta i w rozmowie z pracownikami ratusza wypowiedział groźby pod adresem prezydenta. Groził, że odbierze mu życie – mówi asp. szt. Kublik-Rościszewska.

Bolesławiecki portal istotne.pl relacjonuje, że mężczyzna po wejściu do urzędu miał powiedzieć, że „przyszedł zatłuc prezydenta”.

50-latek usłyszał zarzut składania gróźb karalnych. Obecnie przebywa na obserwacji psychiatrycznej. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

źródło:
Zobacz więcej