Raport

Epidemia koronawirusa

Lichocka: Nawet 30 proc. sędziów z NRD nie mogło dalej pracować, w Polsce tego nie było

Polska przyzwyczaiła Niemcy do tego, że jest państwem, które realizuje politykę dyktowaną w Berlinie. Teraz mają do czynienia z rządem, który jest suwerenny – ocenia Joanna Lichocka, komentując krytykowaną na forum Parlamentu Europejskiego reformę sądownictwa w Polsce. Posłanka PiS wskazała na przykład naszych zachodnich sąsiadów, gdzie – jak mówiła w TVP Info – „25-30 proc. sędziów z NRD-owskiego wymiaru sprawiedliwości nie mogło dalej pracować”.

Wiceszefowa PE: Należy zagrozić Polsce dotkliwymi karami finansowymi

Jeśli Polska przyjmie ustawę dotyczącą zmian w sądownictwie, należy zagrozić jej „dotkliwymi karami finansowymi” – uważa wiceszefowa Parlamentu...

zobacz więcej

Lichocka w programie „#Jedziemy” była pytana m.in. o słowa niemieckiego eksperta, który brał udział w pracach powołanego przez marszałka Senatu parlamentarnego zespołu dot. nowelizacji tzw. ustaw sądowych. Prawnik mówił, że Niemcy zdecydowały się na to, żeby to politycy awansowali i nominowali sędziów, ponieważ w trakcie II wojny światowej i po niej byli oni związani z nazistowskim reżimem; „trzeba było przywrócić zaufanie do wymiaru sprawiedliwości”.

Zdaniem posłanki PiS „nie może być tak, że środowisko sędziowskie wyłania z siebie kolejnych członków”.

– Niemcy mówią: tak nie może być, nie ma demokratycznego państwa, jeśli trzeba władza jest wybierana w sposób niedemokratyczny – stwierdziła Lichocka.

W jej ocenie nasze poprzednie rządy przyzwyczaiły Niemcy, że Polska jest państwem, które realizuje politykę dyktowaną w Berlinie. – To działo się w wielu kwestiach: blokowania pewnych rozwiązań, promowania innych, sprzedaży przedsiębiorstw, również jeśli chodzi o politykę zagraniczną – komentowała.

Jak zaznaczyła, teraz mają do czynienia z rządem, który jest suwerenny i chce wprowadzać własne zmiany na poziomie sądownictwa i praworządności.

źródło:
Zobacz więcej